Lech Poznań przed rewanżem z Kl Klaksvik ma dodatkowy problem. Do Torshavn nie polecą Yannick Agnero i Terry Yegbe. Obaj zawodnicy przebywają obecnie w Afryce i czekają na załatwienie formalności wizowych.
Pierwsze spotkanie obu zespołów przy Bułgarskiej zakończyło się skromnym zwycięstwem Lecha 1:0. Kolejorz długo nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę rywali. Dopiero w 81. minucie Yannick Agnero zdobył bramkę, która dała mistrzom Polski przewagę przed rewanżem.
Teraz jednak strzelec jedynego gola z pierwszego spotkania nie będzie mógł pomóc drużynie w walce o awans.
Agnero i Yegbe zostają w Afryce
Niels Frederiksen poinformował przed meczem, że zarówno Agnero, jak i Yegbe nie znaleźli się w kadrze na rewanż. Powodem są problemy z uzyskaniem wiz. Obaj zawodnicy przebywają obecnie w Afryce i czekają na zakończenie procedury. Według trenera Lecha formalności powinny zostać załatwione jeszcze w tym tygodniu, ale na spotkanie z Kl jest już za późno.
Brak Agnero jest szczególnie istotny. To właśnie Iworyjczyk dał Lechowi zwycięstwo w pierwszym meczu, a w Torshavn trener będzie miał znacznie mniejsze pole manewru w ataku. Jedynym doświadczonym napastnikiem pozostaje Mikael Ishak. Niewykluczone, że w kadrze meczowej znajdzie się więc miejsce dla młodego Wojciecha Szymczaka.
Rewanż na sztucznej murawie
Lech ma przed sobą niełatwe zadanie. Oprócz skromnej zaliczki z Poznania musi poradzić sobie z warunkami, które mogą być zupełnie inne niż te znane z Bułgarskiej. Spotkanie zostanie rozegrane na sztucznej murawie w Tórshavn.
Kolejorz pozostaje faworytem dwumeczu, ale wynik 1:0 sprawia, że jedna bramka gospodarzy może całkowicie zmienić sytuację. Poznaniacy będą musieli więc przede wszystkim zachować koncentrację i nie pozwolić Farerom szybko przejąć inicjatywy.
Rewanż Kl Klaksvik – Lech Poznań odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia, o godz. 19:30.



