Troska o środowisko, kwestie finansowe a może ograniczenie cierpienia zwierząt? Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu wziął na warsztat kwestie związane ze spożywaniem mięsa przez poznańskich studentów. Z przeprowadzonych badań wynika, że osoby biorące udział w badaniu świadomie ograniczają jego spożycie. W tej kwestii wielkopolscy studenci znaleźli się na krajowym podium.
Mięso? Nie, dziękuję
Ponad połowa badanych studentów poznańskich uczelni świadomie ogranicza spożycie mięsa. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu. Ankietowanych było dokładnie 873 osoby.
Najczęściej wskazywanymi powodami zmiany nawyków żywieniowych były troska o środowisko i ograniczenie cierpienia zwierząt. Kolejne na liście były względy zdrowotne i kwestie finansowe. Różnice widoczne są między kobietami a mężczyznami i studentami poszczególnych uczelni. Znaczenia w badaniu nie miało miejsce pochodzenia.
Wyniki badań opublikowano w artykule The Views of Poznań Students Regarding Limiting Meat Consumption (2025) w czasopiśmie Folia Oeconomica Stetinensia. Jak podkreślają autorzy, nie są reprezentatywne dla wszystkich studentów Poznania, ale pokazują kierunek zmian zachodzący wśród młodych osób. To również wskazówka dotycząca edukacji zdrowotnej.
Co istotne badanie pokazuje, że ankiety przeprowadzane przez naukowców mogą być podstawą do planowania działań edukacyjnych i społecznych. A te mogą przekładać się na ograniczanie nadmiernego spożywania mięsa i wspieranie realizacji celów zrównoważonego rozwoju.
Kilogramy mięsa rocznie
Przeciętny Polak spożywa średnio około 70 kg mięsa rocznie. To podstawowy element diety naszych rodaków, jednak biorąc pod uwagę zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, jemy go stanowczo za dużo.
Tylko w 2023 roku każdy mieszkaniec zjadł około 78 kg mięsa, co stanowi spadek w porównaniu do 2022 roku. Wtedy wynik wyniósł prawie 80 kg. Najwięcej jemy drobiu i wieprzowiny.
Co ciekawe i ważne, nadmierne jedzenie mięsa ma wpływ nie tylko na zdrowie, ale również i środowisko. Do wytworzenia rocznej światowej produkcji mięsa potrzeba ponad 416 tys. litrów wody. To nieodłącznie związane jest też z produkcją dwutlenku węgla i siarki. Przekłada się również na spożywanie nasyconych kwasów tłuszczowych i sodu.





