Kolejorz wyjdzie na mecz z AGF najmocniejszym składem. Czy czekają nas jeszcze nowe twarze w kadrze?

Lech Poznań chce postawić kropkę nad „i” i przypieczętować awans do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Przed rewanżem z Aarhus GF trener Niels Frederiksen i pomocnik Patrik Wålemark podkreślali, że mimo wysokiego zwycięstwa w pierwszym meczu nikt w klubie nie zamierza lekceważyć duńskiego rywala.

Lech wygrał w Danii 4 do 1 i jest w bardzo korzystnym położeniu przed rewanżem przy Bułgarskiej. Trener Niels Frederiksen zaznaczył jednak, że jego zespół nie zamierza bronić zaliczki, lecz chce grać zgodnie ze swoim stylem.

– Czujemy się lepiej z piłką przy nodze niż bez niej. Nie byłoby odpowiednią strategią ustawić się nisko i czekać na to, co zaproponuje rywal. Chcemy atakować, strzelać gole i wygrać mecz, choć oczywiście musimy podejść do niego bardzo mądrze – powiedział szkoleniowiec.

Duńczyk przypomniał również, że dwumecz nie został jeszcze rozstrzygnięty. Trener zaznaczył, że w piłce nożnej niejednokrotnie zdarzały się nagłe zwroty akcji.

Podczas konferencji pojawił się także temat Karola Linettego, który od początku tygodnia trenuje z Lechem. Trener wyjaśnił, że zawodnik reprezentuje barwy Kolejorza wyłącznie treningowo.

– Karol jest naszym wychowankiem i chce podtrzymać rytm treningowy. Zawsze staramy się pomagać naszym wychowankom w takich sytuacjach. Na ten moment absolutnie nie jest naszym planem, żeby został z nami jako zawodnik – zaznaczył.

Według zapowiedzi Frederiksena w meczu rewanżowym w Poznaniu powinniśmy zobaczyć najmocniejszy skład Lecha. Nie zabraknie więc w nim Patrika Wålemarka, który w pierwszym meczu zdobył dwie bramki. Gracz podczas konferencji podkreślał, że najważniejsze będzie utrzymanie własnego stylu gry.

– Mamy swoją filozofię i wiemy, jak chcemy grać. Oczywiście dostosowujemy się do przeciwnika, ale przede wszystkim skupiamy się na sobie. Musimy pokazać najwyższą jakość i intensywność – mówił Szwed.

Mecz Lecha Poznań z duńskim AGF zaplanowany jest na 29 lipca. Pierwszy gwizdek wybrzmi około godziny 19.00. Dla Kolejorza utrzymanie korzystnego rezultatu z pierwszego spotkania otworzy drzwi do gry w III Rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Tam rywalem Lecha będzie zwycięska drużyna z pojedynku pomiędzy KuPS Kuopio a Sabah Baku.

Czytaj także: „Wszyscy boją się nas, Lecha zna cały świat”. AGF Aarhus prosi kibiców, by w Poznaniu nie zakładali koszulek drużyny

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl