Janusz Biegański, jeden z bohaterów Poznańskiego Czerwca 1956 i ostatni żyjący oskarżony w słynnym „procesie dziewięciu”, potrzebuje pomocy. Organizacje społeczne prowadzą akcję, dzięki której senior otrzymuje codziennie ciepłe obiady. Każdy może wesprzeć inicjatywę, kupując symboliczną cegiełkę.
W tym roku obchodzona była 70. rocznica Poznańskiego Czerwca 1956 – pierwszego robotniczego zrywu przeciwko komunistycznym władzom w powojennej Polsce. Wśród żyjących uczestników tamtych wydarzeń jest Janusz Biegański, który jako młody człowiek brał czynny udział w walkach.
Jak przypominają organizatorzy zbiórki, Biegański znalazł się wśród osób, które opanowały więzienie podczas czerwcowych wydarzeń. Był świadkiem śmierci swojego kuzyna i widział, jak funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa strzelali do cywilów. Po zdobyciu broni sam ostrzeliwał gmach UB. Jeszcze tego samego dnia go zatrzymano.
Po aresztowaniu był brutalnie przesłuchiwany i bity przez funkcjonariuszy UB. Jesienią 1956 roku trafił przed sąd jako jeden z oskarżonych w tzw. procesie dziewięciu. Groziła mu nawet kara śmierci.
Represje nie zakończyły się wraz z procesem. W kolejnych latach miał problemy ze znalezieniem pracy, a za działalność opozycyjną był szykanowany przez komunistyczne władze. W czasie stanu wojennego stracił zatrudnienie za kolportowanie ulotek „Solidarności”.
Dziś Janusz Biegański ma 87 lat i od kilku lat zmaga się z pogarszającym się stanem zdrowia. Dlatego Fundacja Kochania Poznania oraz Stowarzyszenie Odra–Niemen wspierają go w codziennym funkcjonowaniu, finansując dostarczanie ciepłych posiłków od poniedziałku do piątku.
Organizatorzy podkreślają, że miesięczny koszt zapewnienia obiadów dla jednego kombatanta wynosi około 400 zł. Każdy może dołączyć do akcji, wpłacając dowolną kwotę. Symboliczna cegiełka o wartości 20 zł pozwala sfinansować jeden posiłek.
Program „Posiłek dla Kombatanta” działa od 2023 roku i obejmuje samotnie mieszkających weteranów. Obecnie, oprócz Janusza Biegańskiego, wsparcie otrzymuje również 99-letnia Maria „Sarna” – była łączniczka i kolporterka prasy podziemnej z czasów II wojny światowej.
Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko pomoc materialna, ale także forma pamięci o ludziach, którzy walczyli o wolność Polski i dziś, w podeszłym wieku, potrzebują wsparcia w codziennym życiu.





