Podczas gdy piłkarze Lecha Poznań wsiadali do samolotu na poznańskiej Ławicy, w Szwajcarii przesądziła się kwestia potencjalnych rywali w następnej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Los padł na parę Sabah FC Baku – KuPS Kuopio. Kolejorz zagra ze zwycięzcą pojedynku jeśli sam wcześniej pokona swojego rywala.
We wtorek 21 lipca piłkarze Lecha Poznań zagrają pierwsze z dwóch spotkań z duńskim AGF. Jeśli zawodnicy wygrają dwumecz – to w następnej rundzie spotkają się z azerskim FC Baku lub fińskim KuPS Kuopio. Druga z tych drużyn jest dobrze znana większości piłkarzy Lecha i kibicom. Kolejorz mierzył się z nimi zaledwie pół roku wcześniej w trakcie eliminacji do Ligi Konferencji. W lutym to Poznaniacy okazali się lepsi.
Druga z drużyn to Sabah FC Baku. W drużynie mistrzów Azerbejdżanu gra jeden z byłych zawodników Lecha Poznań – Tymoteusz Puchacz. Z tą drużyną Lech Poznań dotychczas jeszcze się nie mierzył. Na papierze zarówno drużyna z Azerbejdżanu jak i z Finlandii wygląda słabiej niż Kolejorz. Podczas gdy ich najwyżej wyceniani zawodnicy notowani są odpowiednio na 2,5 miliona i 700 tysięcy euro to w Lechu znajduje się łącznie dziewięciu graczy którzy są wyceniani na minimum 2,5 miliona złotych. Cała szacunkowa wartość piłkarzy Lecha Poznań przewyższa wartości zespołów rywali kilkukrotnie. W przypadku Sabah FC Baku jest to ponad trzy razy więcej. Klub z Finlandii ma wartość około dziewięć razy mniejszą niż Lech.
Spotkanie III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów zaplanowano na pierwszą połowę sierpia. Pierwsze starcie miałoby miejsce w Poznaniu 4 lub 5 sierpnia a rewanż tydzień później 11 sierpnia.





