Głuchonieme dzieci są przeklęte i chowane po chatach. Tak Poznaniacy będą walczyć z przesądami

Stowarzyszenie „Dla Świata” i pracownicy Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu szykują się do kolejnego wyjazdu humanitarnego. Tym razem pojadą do Kamerunu, a na warsztat wezmą problemy słuchowe. Wolontariusze zabiorą ze sobą setki aparatów słuchowych i audiometry. Na miejscu będą pomagać, ale i walczyć ze stereotypami, które dotykają osoby głuche.

Diagnoza i uświadamianie

Dr Olgierd Stieler i mgr Michał Tomczak z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w drugim tygodniu września wyjadą na trzytygodniową misję do Kamerunu. Będą diagnozować słuch i dopasowywać aparaty słuchowe u dzieci i dorosłych odciętych od opieki medycznej. Wszystko odbędzie się w ramach projektu „Protetyk słuchu dla świata”, który wynika ze współpracy ze Stowarzyszeniem „Dla Świata”.

Poznaniacy będą pomagać dzieciom głuchoniemym ze specjalistycznej szkoły w Bertoua. Później przemieszczą się do stolicy Kamerunu – Jaunde, gdzie stworzą tymczasowy gabinet u polskiej misjonarki siostry Kolbeny Frąckiewicz.

– W tej szkole uczą się dzieci głuchonieme, które znaleziono w wioskach. To dzieci, które nie mogą liczyć na żadną pomoc, ponieważ aparaty słuchowe w Kamerunie są rzadkością. Stać na nie tylko najbogatszych. Dzieci głuchonieme są ukrywane w chatach, często zmuszane do niewolniczej pracy. Nie mają kontaktu z rówieśnikami i społecznością. Taka szkoła naprawdę wiele zmienia. A jeśli dostaną jeszcze aparaty słuchowe, to zmienia się całe ich życie – powiedziała Justyna Janiec-Palczewska, Stowarzyszenie „Dla Świata”.

Wyjeżdżając z Poznania dr Olgierd Stieler i mgr Michał Tomczyk Tomczak zabiorą ze sobą sprzęt diagnostyczny oraz aparaty słuchowe o wartości blisko pół miliona złotych.

– Dostarczając sprzęt chcemy, żeby Afryka stanęła na własne nogi. I to się dzieje. My kwalifikujemy stąd, czy pacjent potrzebuje opieki laryngologa na miejscu czy musi czekać na nasz przyjazd. To bardzo praktyczna forma pomocy. Po wynikach widzimy czy niedosłuch wymaga leczenia czy jest trwały i wymaga aparatu słuchowego – tłumaczył dr Olgierd Stieler, Uniwersytet Medyczny im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu.

Wolontariusze pojadą z Poznania na kolejną misję humanitarną. Tym razem do Kamerunu/Fot. wPoznaniu.pl

Kamerun czarną plamą na mapie

Tak duży odsetek osób z problemami słuchu w Kamerunie spowodowany jest m.in. brakiem medycyny, opieki i wykrywalności. Przekładają się na to problemy z higieną, gorączki malaryczne i stosowanie nieodpowiednich leków.

To rejon świata, w którym wada słuchu oznacza piętnowanie i marginalizowanie społeczne. Mieszkańcy wierzą w przesądy, głuchonieme i niedosłyszące dzieci są uznawane za przeklęte. Brak możliwości leczenia uniemożliwia komunikację, a co za tym idzie całkowicie odbiera tym dzieciom szansę na edukację i przyszłość.

– Dla tych dzieci to właściwie jedyna szansa na wyjście z ciszy. Trafiamy na takie miejsca, gdzie dzieci są odizolowane społecznie i edukacyjnie, a dzięki tej naszej diagnostyce i wsparciu rehabilitacyjnemu, mogą po prostu wrócić do świata dźwięku – prof. Dorota Hojan-Jezierska, kierownik Zakładu Protetyki Słuchu Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu

Wolontariuszy na miejscu czeka sporo wyzwań związanych z klimatem i problemami technicznymi. Ekstremalne upały, tropikalna wilgoć czy braki prądu to tylko niektóre z elementów, które będą utrudniały im pracę. Problematyczna bywa również komunikacja.

– Używamy różnych kanałów, nawet pomocy dzieci, bo część z nich rozumie zasadę badania. I one nam pomagają. Na miejscu posługujemy się głównie językiem angielskim, tam trzeba to tłumaczyć na francuski a później na trudniejsze dialekty. Czasem działa to jak głuchy telefon. Ale musimy sobie z tym radzić – opowiadał Michał Tomczak, Uniwersytet Medyczny im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu.

Stowarzyszenie „Dla Świata” prowadzi zbiórkę aparatów słuchowych. Zbierane są niezepsute, nauszne aparaty, które można przynosić do siedziby przy ul. Kramarskiej 32.

Czytaj także: Światowi eksperci od asteroid spotykają się w Poznaniu

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl