Połączenie kolejowe czeskiej Pragi przez Poznań z Trójmiastem okazało się frekwencyjnym sukcesem. Ministerstwo rozważa uruchomienie kolejnych składów.
W tej chwili z Poznania w kierunku stolicy Republiki Czeskiej kursują każdego dnia cztery składy Baltic Express. Poznaniacy polubili ten pociąg nie tylko dlatego, że mogą wybrać się nim do Pragi, ale jest on także wygodnym połączeniem z Gdańskiem, Sopotem i Gdynią. Dla wielu fanów pociągów dodatkową atrakcją jest możliwość skorzystania w drodze nad morze z czeskiego wagonu restauracyjnego i spróbowania knedlików.
– Szczegółowe dane przewozowe są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa, ale połączenie „Baltic Express” jest frekwencyjnym sukcesem – mówi na łamach Rynku Kolejowego Anna Szumańska, rzecznik prasowa Ministerstwa Infrastruktury.
Za sukces połączeń w dużej mierze odpowiadają Czesi, którzy coraz częściej spędzają wakacje nad Bałtykiem. Już teraz prasa u naszego sąsiada pisze o Polsce jako o „nowej Chorwacji”, która dotąd była ulubionym miejscem spędzania wakacji przez Czechów.
Jak informuje PKP w tym sezonie nie uda się uruchomić dodatkowych składów do Pragi. Jest jednak na to szansa wraz z wejściem nowego rozkładu jazdy. Ten obowiązywać będzie od grudnia br.
Jak informuje Ministerstwo Infrastruktury, trwają już na ten temat rozmowy z czeskiem Ministerstwem Transportu. Możliwe jednak, że dodatkowy skład kursował będzie na skróconej trasie – tylko pomiędzy Pragą a Wrocławiem. Więcej szczegółów na ten temat poznamy jesienią. Pewnym jest raczej, że żadne z czterech połączeń Baltic Express do Pragi i Gdyni przez Poznań nie jest zagrożone.




