Wielkopolska

11-latek za kierownicą hulajnogi elektrycznej. Jechał z pasażerem, sprawa trafi do sądu

Policjanci z Wrześni przerwali niebezpieczną podróż grupy nastolatków poruszających się hulajnogami elektrycznymi. Szczególną uwagę funkcjonariuszy zwrócił 11-latek, który nie tylko nie miał uprawnień do kierowania takim pojazdem, ale dodatkowo przewoził pasażera.

Do interwencji doszło 12 czerwca po godzinie 15.00 na ulicy Szosa Witkowska we Wrześni. Policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali do kontroli grupę młodych osób poruszających się hulajnogami elektrycznymi.

Jak się okazało, sześć osób jechało zaledwie trzema pojazdami. Oznaczało to, że na każdej hulajnodze znajdowały się po dwie osoby, co jest zabronione przez przepisy.

– Przewożenie pasażera na hulajnodze elektrycznej to nie tylko wykroczenie, ale przede wszystkim poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Pojazdy tego typu są przeznaczone do przewozu jednej osoby, a dodatkowy pasażer znacząco utrudnia panowanie nad hulajnogą i wydłuża drogę hamowania – podkreślają policjanci.

Największe zastrzeżenia policjantów wzbudził jednak fakt, że jedną z hulajnóg kierował 11-letni chłopiec. Zgodnie z obowiązującymi przepisami z hulajnogi elektrycznej mogą korzystać osoby, które ukończyły 13 lat. W grupie znajdowali się młodzi ludzie w wieku od 11 do 14 lat. Na miejsce wezwano ich rodziców, a zgromadzona dokumentacja zostanie przekazana do sądu rodzinnego.

Policjanci zwracają uwagę, że od tego roku obowiązują dwa szczególnie istotne przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych. Po pierwsze, użytkownik musi mieć ukończone 13 lat. Po drugie, obowiązkowe jest korzystanie z kasku ochronnego.

Czytaj także: Murale ponownie zmienią Poznań. Latem odbędzie się druga edycja festiwalu

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl