Poznań znów stał się koncertową areną. 28 maja w czwartek wystartowały poznańskie juwenalia. Studenci rozpoczęli imprezę wielkim pochodem przez miasto.
Juwenalia to coroczne studenckie święto przed rozpoczęciem letniej sesji egzaminacyjnej. Poznań w dniach od 28 maja do 30 maja zapełni się koncertami znanych artystów i imprezujących studentów. W tym roku na scenie zagrają m.in. White2115, Grubson, Jan-Rapowanie, Golec uOrkiestra, Zalia, Hubert. i duet braci Kacperczyk.
– Juwenalia to najważniejsze wydarzenie kultury studenckiej, która trochę w ostatnich czasach zanika. Obecnie w epoce smartfonów, indywidualizmu studenci mniej spędzają wspólnie czasu poza zajęciami. No ale takie wydarzenie jak juwenalia nadal jest tym elementem, który nas wszystkich łączy – mówi Dominik, student UAM.
Wielki studencki pochód
Poznańską imprezę otwiera pochód studentów, który jest pełen ozdobnych platform wypełnionych różnymi kulturowymi nawiązaniami. Tegorocznym hasłem przewodnim jest surrealizm i abstrakcja. Od godziny 17 na Placu Kolegiackim uczestnicy zaczęli stroić swoje platformy na samochodach i przyczepach. Wiele poznańskich uczelni wystawiło swoje własne reprezentacje.
Pochód otwiera platforma Uniwersytetu Przyrodniczego. To jej zeszłoroczna kreacja została uznana za najlepszą, dlatego w tym roku prowadzi całe wydarzenie.
– My z samorządem głosowaliśmy by wybrać temat i stanęło na tym, że naszym motywem przewodnim jest kosmos i Gwiezdne Wojny – tłumaczy Łucja.
Kilka metrów dalej stoją studenci przebrani za budowniczych, puszczający co chwilę parę.
– Naszym głównym hasłem jest „Głową w chmurach, wyśnić innowację”, dlatego mamy całą platformę w chmurki, samoloty i dymiarkę robiącą dym. Do tego mamy różne przedmioty robione przez koła naukowe, jak chociażby odlewane twarze – tłumaczy Marta z Politechniki.

Niedaleko za nimi stoi auto z wyrastającym czarnym drzewem i nagrobkami. Jest to nawiązanie do filmu Miasteczko Halloween.
– Nasz przekaz jest taki, żeby ludzie cofnęli się do starszych filmów i przypomnieli sobie tą taką surowość i surrealizm, który był w tych dawnych filmach. Moim zdaniem tego trochę brakuje w dzisiejszych czasach – tłumaczy malowany właśnie na mima Dymitr.
Na samym końcu pochodu stoją reprezentatnki Uniwersytetu Artystycznego przebrane za pszczelarzy. Surrealizm wzięły sobie bardzo do serca. W rękach trzymają ogromne pluszowe części ludzkiej twarzy.
– Twarz się rozpadła i odmówiła nam posłuszeństwa po licznych ugryzieniach pszczół – tłumaczą studentki – Nasz uniwersytet chyba już od dłuższego czasu nie brał udziału w tym pochodzie, więc to jest nasz wielki powrót – dodają.

Konkurs na najlepsze stroje
Poza przejazdem platform i pochodem, studenci rywalizowali w konkurencji na najlepszy strój. Nie zabrakło wielu kreatywnych kreacji. Studenci przebrali się za budowlańców, mimów, aktorów, „naukowców alternatywnych” czy nawet za pszczelarzy połączanych z częściami twarzy. W tym roku rywalizację wygrali ci dwaj ostatni.
– Przebrałam się za ucho, no bo czym jest twarz bez ucha – enigmatycznie tłumaczy Marysia, jedna z pszczelarek niosących części twarzy.

Drugą nagrodę wygrał reprezentant „Kultywatorów nauk alternatywnych”, czyli grupki chłopaków z foliowymi czapkami na głowach, które symbolizują ludzi wierzących we wszystkie teorie spiskowe.
– To był bardzo spontaniczny pomysł. Wpadliśmy na niego może na pół godziny przed samym wydarzeniem. My nawet nie mamy biletów na juwenalia — odpowiada Stanisław pseud. „Maczeta”.

Na tych twórców czekają
– Czekam na jutrzejszego Grubsona no i na Golec uOrkiestra oczywiście – mówi Szymon z UAM.
– No ja czekam najbardziej na Hubert. i White’a – tłumaczy Dymitr.
Niektórzy przyszli także z wyraźnymi priorytetami, tyczącymi nie tylko muzyki.
– W tamtym roku była darmowa cola, można było ją wygrać albo dostać. Takie darmowe fanty to jest przyjemna rzecz, więc mam nadzieje, że teraz też będą – cieszy się Zosia.






























