Materiał partnera

City break w Sztokholmie

Sztokholm to miasto, które potrafi zaskakiwać na każdym kroku. Rozłożony na 14 wyspach (nie liczymy oczywiście wysp i wysepek Archipelagu Sztokholmskiego – tych jest ponad 24 tysiące), połączonych ponad pięćdziesięcioma mostami, łączy w sobie urok dawnej architektury z nowoczesnym stylem życia. To jedno z tych miejsc, które świetnie sprawdza się na kilkudniowy city break – wystarczająco kompaktowe, by poznać jego najważniejsze atrakcje, a jednocześnie pełne ukrytych historii, zakątków i poloników.

Warto wiedzieć, że Port lotniczy Stockholm-Arlanda Flygplats (ARN) do którego latamy z Ryanair jest jednym z największych lotnisk w tej części Europy, a największym w Szwecji. Znajduje się w gminie Sigtuna, 42 km na północ od stolicy kraju – Sztokholmu i 28 km na południowy wschód od historycznej, pierwszej stolicy – Uppsali. Jest też trzecim (obok Kopenhaga-Kastrup i Oslo-Gardermoen) hubem Scandinavian Airlines System

Transport

Lądujemy w Skandynawii, zatem możemy spodziewać się publicznej komunikacji na najwyższym poziomie. Z lotniska do stolicy możemy dotrzeć pociągiem Arlanda Express (to zdecydowanie najszybsze i najwygodniejsze połączenie), kolejką podmiejską (trochę tańsze i dłuższe), oraz autobusami i taksówkami różnych korporacji. Samochód zawiezie nas do miejsca zakwaterowania, jednak musimy pamiętać o korkach, zwłaszcza w godzinach szczytu. Poruszanie się po Sztokholmie jest niezwykle wygodne. Metro (Tunnelbana), to nie tylko środek transportu, ale też galeria sztuki – większość stacji zdobią murale i instalacje artystyczne. Do tego dochodzą promy kursujące między wyspami (pozwalają na swoisty city tour od strony wody) oraz system rowerów miejskich.

fot. materiał partnera

Budżet i atrakcje

Mimo, że Szwecja nie należy do najtańszych kierunków, warto tam polecieć ze względu na atrakcje niespotykane w innych krajach. Gamla Stanto najstarsza i najbardziej kolorowa część miasta, niektóre kamieniczki pamiętają czasy średniowieczne. Tu znajduje się Pałac Królewski (Kungliga slottet). To jedna z najpiękniejszych i najbardziej okazałych rezydencji królewskich nie tylko w Europie. Jego obecna forma pochodzi z 1754 roku. Jest oficjalną rezydencją króla, chociaż na co dzień rodzina królewska zamieszkuje w Pałacu Drottningholm (Drottningholm Slott). Co ważne dla turystów, jak na Skandynawię przystało – znaczna część pomieszczeń została udostępniona zwiedzającym. Można obejrzeć przepiękne wnętrza z dziełami sztuki, zabytkowymi meblami i cenną zastawą. Bilety nie należą do najtańszych, ale wrażenia ze zwiedzania królewskich apartamentów są niezapomniane. Osobno trzeba wykupić wejściówki do Skarbca i Zbrojowni, też warto!

Największą atrakcją turystyczną Sztokholmu jest bez wątpienia statek Vasa wybudowany w latach 1626-1628 dla słynnego szwedzkiego króla Gustawa II Adolfa na potrzeby wojny z Polską. Wady konstrukcyjne tego potężnego jak na tamte czasy okrętu spowodowały, że po zwodowaniu go 10 sierpnia 1628 roku zatonął w sztokholmskim kanale portowym, nie pokonawszy nawet dystansu 1 mili. Po ponad 300 latach zalegania na dnie został znaleziony i 24 kwietnia 1961 roku wydobyty za pomocą specjalnych pontonów z głębokości ponad 30 metrów. Przez kolejne dziesięciolecia poddawano go konserwacji i renowacji. Obecnie jest eksponowany w specjalnie wybudowanym zespole muzealnym. To jedyny tego typu obiekt na świecie. Oprócz samego żaglowca, zwiedzający mogą obejrzeć ekspozycję o życiu codziennym ówczesnych marynarzy i żołnierzy – zachowało się prawie 14 tysięcy oryginalnych części wyposażenia okrętu, uzbrojenia i przedmiotów codziennego użytku.

autor: Krzysztof Anissimo

Materiał Partnera
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl