Radni Koalicji Obywatelskiej chcą namówić prezydenta Poznania do obniżenie pensji prezesom miejskich spółek. Ich zdaniem zarabiają za dużo. W tej sprawie przygotowali nawet projekt uchwały. Co zrobi prezydent? Jest odpowiedź.
– Jeśli Rada Miasta przyjmie stanowisko w sprawie obniżenie pensji dla prezesów spółek miejskich, to oczywiście nie będę tego lekceważył. Jednak to ja odpowiadam za wynik (red. spółek miejskich) – mówi prezydent Jacek Jaśkowiak.
– Polecam jednak spojrzeć na konkretne przykłady. Gdybyśmy porównali Fabrykę Pojazdów Szynowych (red. ta nie jest spółką miejską) i Modertrans (red. spółka miejska produkująca tramwaje) to FPS ma ok. 100 milionów strat, a nasz Modertrans około 20 milionów złotych zysku. Tyle samo prawie co Pesa, która ma przychód na poziomie 2 miliardów 700 milionów złotych – tłumaczy Jaśkowiak.
– Muszę więc konkurować wynagrodzeniami z sektorem prywatnym o takich prezesów, którzy wypracowują zyski dla spółek miejskich. To nie są takie proste rzeczy. Tutaj trzeba szukać kompromisów, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Nie możemy też popaść w populizm – podsumowuje prezydent Poznania.







