Skandynawski przewoźnik lotniczy SAS ogranicza liczbę lotów z Poznania do Kopenhagi. Odwołanie rejsów spowodowane jest cenami paliw. Z analiz firmy problem może się nasilić. Już teraz ceny biletów poszły w górę.
SAS odwołuje łącznie 1200 lotów. Wśród nich są również połączenia z Poznania do Kopenhagi. W maju samoloty skandynawskiej firmy polecą 40 razy. Będzie więc siedem kursów mniej niż pierwotnie planowano. Pracownicy przewoźnika już w kwietniu informowali że wzrost cen paliw może spowodować kryzys w transporcie lotniczym. Ich zdaniem odpowiedzią na ten kryzys są inwestycję w przemysł. Europa mogłaby zyskać odporność na zmiany produkując paliwo syntetyczne.
– To, co teraz obserwujemy, przypomina nam, jak bardzo Europa jest nadal narażona na globalne szoki paliwowe. To problem strukturalny, który wpłynie na ceny biletów, siatki połączeń i konkurencyjność Europy, jeśli nie podejmiemy działań już teraz – mówił Mads Brandstrup Nielsen, wiceprezes ds. komunikacji, spraw publicznych i zrównoważonego rozwoju w SAS.





