Kilka ostatnich dni pokazało, że wysokie temperatury i brak opadów, w ekspresowym tempie wpływają na sytuację w lasach. W wielu miejscach w regionie ściółka jest sucha, co stwarza zagrożenie pożarowe. Nad ranem najgorzej było w rejonie Sierakowa. Leśnicy w całej Wielkopolsce kontrolują tereny leśne i trzymają rękę na pulsie.
Zagrożenie pożarowe
Od kilku dni Polska żyje tym, co dzieje się na Lubelszczyźnie. Ponad 300 strażaków walczy tam z ogniem, który wybuchł w lesie w powiecie biłgorajskim. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia. Nie pomaga w tym sucha ściółka i niekorzystne warunki atmosferyczne. Wiatr i brak opadów, to główne przyczyny potęgujące zasięg żywiołu.
W Wielkopolsce w ostatnich dniach również nie było deszczu. Ściółka w lasach jest sucha, co może przyczynić się do pożarów. Leśnicy w całym regionie, kilka razy dziennie, monitorują i sprawdzają, gdzie jest najgorzej. Mimo trudnych warunków w lasach, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu nie zdecydowała się na wprowadzenie zakazów wstępu do lasów.
– Na chwilę obecną na terenie Wielkopolski nie mamy wydanych zakazów wstępu do lasów. Zagrożenie pożarowe jest wysokie, ale nie na tyle, żeby wprowadzać ograniczenia. Taką decyzję podejmują leśniczy i jest to ostateczność – powiedziała Ada Bończyk z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu.
60% pożarów w lasach jest zgłaszanych przez ludzi. Im szybciej służby zostaną poinformowane o zagrożeniu, tym mniejsze są straty.
Pożar nie, ale robak tak
W wielu lasach jest susza, co stwarza zagrożenie pożarowe. Ale w najbliższym czasie, to nie jedyne niebezpieczeństwo w rejonie Poznania. Nadleśnictwo Babki informuje o planowanych zabiegach ograniczania liczebności szkodliwych owadów – chrabąszcza majowego. To możliwe jest dzięki zastosowaniu środków chemicznych.
Do końca maja, specjalny samolot, będzie opryskiwał lasy środkiem chemicznym. Ten jest szkodliwy dla ludzi, dlatego w kompleksach leśnych zlokalizowanych na terenie leśnictw Rogalin i Mieczewo wprowadzono okresowy zakaz wstępu do lasu.
-Chrabąszcz majowy Melolontha melolontha, który jest przedmiotem zabiegu, to groźny szkodnik drzewostanów i upraw leśnych, a także rolniczych i sadowniczych. Najpoważniejsze szkody wyrządzają larwy chrabąszczy – pędraki – które obgryzając korzenie sadzonek zagrażają trwałości upraw – informuje Nadleśnictwo Babki.
W miejscach, które objęto zakazem wstępu, znajdują się specjalne znaki.













