Dezinformacja to zjawisko, z którym stykamy się coraz więcej. Realistyczne obrazy tworzone przez sztuczną inteligencję zalewają internet i skutecznie zwodzą nieostrożnych użytkowników. Na jednym z portali społecznościowych pojawiła się strona Straży Sąsiedzkiej Witkowa z powiatu gnieźnieńskiego. Mieszkańcy oburzają się w komentarzach na działanie grupy, nieliczni zwracają uwagę, że to fejk.
Strona „Straż Sąsiedzka Witkowo” wrzuciła dotychczas trzy posty. Każdy z nich dotyczy rzekomych interwencji podejmowanych przez mieszkańców. Samozwańczy stróże prawa mieli sprawdzać przestrzeganie przepisów na konkretnych ulicach, które faktycznie istnieją w Witkowie. Podjęte akcje opisują w postach szczegółowo i załączają zdjęcia. Dla części użytkowników to wystarczająco dużo by uwierzyć w działanie takiej grupy. Strona ma ponad 300 obserwujących.
Mieszkańcy Witkowa nie są zadowoleni z rzekomych działań grupy. W komentarzach pod wpisami z relacjami interwencji dają do zrozumienia, że nie życzą sobie takiej działalności. Najczęściej pojawia się zarzut donosicielstwa.
„Śmieszne ale prawdziwe. To chyba te ludzie co są w tej grupie, to chyba nie mają swoich problemów i zajęć w domu i chyba podejrzewam, że pracy i tego wszystkiego szukają na ulicach Witkowa. Takie jest moje zdanie. Zamiast się szanować i sobie nawzajem pomagać to kapują policji. Policja jest od tego żeby dbać o bezpieczeństwo.” – pisze jedna z internautek.
Specjalista nie ma wątpliwości, że Straż Sąsiedzka to fake
Trzy posty zebrały łącznie ponad 130 komentarzy. Witkowo to niewielkie miasteczko. Tylko część internautów zorientowała się, że „Straż Sąsiedzka” to mistyfikacja. Oszuści mieli pecha ponieważ wśród Witkowian trafił się specjalista, który przeanalizował załączone zdjęcia. Nie ma on wątpliwości – postacie strażników na zdjęciach są wklejone.
– Na naszej lokalnej grupie znajduje się zdjęcie, które miało uwiarygodnić działanie „Straży Sąsiedzkiej Witkowo”. Wrzuciłem fotografię do profesjonalnego oprogramowania śledczego do analizy obrazu. Chociaż ktoś próbował ukryć tożsamość, ręcznie zamazując twarze i rejestracje czerwoną farbą w edytorze, sztuczna inteligencja poległa na czystej matematyce – pisze we wpisie na Facebooku Dawid Rachmajda.
Analityk kryminalistyczny wykazuje, że zdjęcie zapisane w formacie jpg, składa się z barwnych grup pikseli, które tworzą powtarzalny wzór. Analiza zdjęcia wykazała, że piksele, z których składają się postacie w kamizelkach mają inny układ niż reszta zdjęcia. Dodatkowo istnieje możliwość sprawdzenia „wieku” pikseli związanego z procesem zapisu zdjęcia. Również tym razem te same elementy zdjęcia okazały się wklejone.
Podobna sytuacja miała miejsce na początku roku. W styczniu pisaliśmy między innymi o poście dotyczącym Lubonia. Schemat był podobny. W internecie pojawiały się wygenerowane przy pomocy sztucznej inteligencji zdjęcia przedstawiające ludzi w uniformach i żółtych kamizelkach z napisem „Straż Sąsiedzka”. Jednak jak się okazało, nie powstała żadna oddolna formacja wśród mieszkańców. Sprawę komentowała nawet policja. Tym razem policja również potwierdza, że grupa z Witkowa w rzeczywistości nie istnieje a na policję nie wpłynęły żadne zgłoszenia od rzekomych stróżów. Jak przekazuje nam aspirant sztabowa Anna Osińska z komendy w Gnieźnie, policjanci profilaktycznie sprawdzili i żadna grupa w Witkowie nie działa
Czytaj także: To prawdziwa bitwa. Z reklamozą walczyć będą nawet studenci













