Piekarzy, kucharzy i lakierników nam nie zabraknie. Przyszło ponad 1000 osób

W Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu już po raz czwarty odbył się Festiwal Rzemiosła. Tym razem pod hasłem „Zobacz. Spróbuj. Zostań mistrzem.”. Wydarzenie ma promować nie tylko praktyczne zawody, ale przede wszystkich zachęcić do nich młodzież. Do udziału zaproszono uczniów szkół podstawowych.

Tradycja i nowoczesność

Festiwal Rzemiosła to okazja do spotkania młodzieży z rzemieślnikami i przedsiębiorcami, którzy na co dzień zajmują się konkretnymi zawodami.

– Skupiamy się na zawodach typowo rzemieślniczych, które są nauczane w systemie szkolnym i pozaszkolnym, dając uzupełnienie oferty edukacyjnej, która funkcjonuje. Przybliżamy te zawody – mówi Iwona Derda, Wielkopolska Izba Rzemieślnicza w Poznaniu.

W tym roku organizatorzy zdecydowali się na zmianę formuły festiwalu. Do tej pory młodzież miała możliwość jedynie przyglądania się warsztatom. Tym razem aktywnie uczestniczyła w pokazach.

– Zorganizowaliśmy warsztaty w czternastu zawodach. M.in. piekarz, cukiernik, kucharz, lakiernik, fryzjer, fotograf, elektryk czy stolarz. Jest przekrój bardzo wielu zawodów. Uczniowie wykonują określone czynności. W ten sposób chcemy pokazać im tę pracę, przybliżyć jak ona wygląda, z jakim sprzętem ma się do czynienia. Na stanowiskach chcą też pracodawcy i można z nimi porozmawiać o realiach – dodaje Iwona Derda.

Dodatkowo w ramach wydarzenia zaplanowano grę miejską, która ma siedem stacji – w różnych zawodach. Każda grupa musi znaleźć odpowiednie miejsce i wykonać zadanie.

– To są różne zadania. Na przykład w zawodzie kucharza mają do rozpoznania 10 przypraw. U mechanika muszą dobrać śrubki i połączyć je z podkładkami itd. – wylicza Derda.

W trakcie festiwalu swoje stanowiska mają też szkoły branżowe, które opowiadają o ofercie.

Czy rzemiosło wymiera?

Zawody rzemieślnicze to profesje wymagające specjalistycznych umiejętności manualnych i kwalifikacji zawodowych. Najczęściej potwierdzone są certyfikatem lub świadectwem. Myśląc o rzemieślnikach do głowy przychodzą zawody takie, jak kowal, dekarz czy stolarz. Jednak współcześnie mogą to być również osoby, które projektują biżuterię czy tworzą rękodzieło artystyczne.

Większość zawodów rzemieślniczych jest obecna niezmiennie od lat. Jednak coraz mniej osób decyduje się na ich wykonywanie.

– Zawsze pewne zawody zanikają, ale one też się zmieniają lub przyjmują inną formę. Na przykładzie kowala. Mamy zawód zanikający, ale niekoniecznie, bo przecież jest rzemiosło artystyczne i ten kowal, wykonuje płoty. Może nie podkuwa już koni, jak to było dawniej, ale przez to wyłonił nam się nowy zawód podkuwacza koni. Zawody rzemieślnicze są najbliżej człowieka. Zakres ich usług jest stale potrzebny – podkreśla Iwona Derda, Wielkopolska Izba Rzemieślnicza w Poznaniu.

Każde działanie, które promuje zawody jest cenne i może przyciągnąć młodzież. Z tego powodu w festiwalu udział wzięła podpoznańska firma produkująca lakiery do samochodów.

– Naszym celem jest promowanie zawodu lakiernika samochodowego i przemysłowego wśród młodych ludzi. To jeden z wielu zawodów rzemieślniczych, bardzo deficytowych. Nasi partnerzy zgłaszają potrzebę na dopływ wykwalifikowanych fachowców i młodych adeptów zawodu, których można przygotować i zapewnić ciągłość funkcjonowania swojego zakładu pracy – powiedział Wojciech Jagodziński, przedstawiciel firmy produkującej lakiery samochodowe.

Zdaniem Wojciecha Jagodzińskiego w branży lakierniczej problemem jest średnia wieku pracowników.

– Napływ młodych ludzi jest zdecydowanie za mały. Średnia wieku przedstawicieli tego zawodu się systematycznie zwiększa. Brakuje lakierników, szczególnie młodych. I to realny problem – podkreśla Jagodziński.

IV Festiwal Rzemiosła w Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej/Fot. M. Melanowicz

Czytaj także: Solaris kolejny raz zdobywa Szwecję. Autobusy pojadą do stolicy

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl