Poznań Motor Show jak co roku przyciągnęło do stolicy Wielkopolski miłośników motoryzacji. Hale Międzynarodowych Targów Poznańskich zapełniły się błyszczącymi samochodami. Po logotypach prezentowanych pojazdów można zauważyć, że swoją obecność na rynku motoryzacyjnym w Europie zwiększają Chiny. Zarówno nowi gracze jak i marki o ugruntowanej pozycji przygotowały polskie premiery swoich pojazdów. W Poznaniu po raz pierwszy zobaczymy ich aż 27.
Jak zauważa Tomasz Sewastianowicz, dziennikarz motoryzacyjny portalu Dziennik.pl, producenci z jednego z najludniejszych krajów świata wyraźnie przeważają wśród wystawców. Wspomina, że w Polsce działa aktualnie około 30 marek z Chin.
– Znaczna część, nawet około 90% wystawców z Chin, prezentuje tutaj swoje najnowsze modele, ale także takie, które funkcjonują już na rynku chińskim od kilku lat. Wydaje mi się, że przy rozważaniu zakupu nowego samochodu trzeba do tego podchodzić bardzo uważnie. – zanzacza Sewastianowicz.
Dziennikarz uspokaja jednak tych, którzy niepokoją się o marki obecne na rynku od lat. Jego zdaniem zalew ofert chińskich producentów to pewna moda, a podobne zjawiska pojawiały się już wcześniej.
– Korzystają obecnie z efektu nowości, natomiast bardziej ugruntowane marki skupiają się mniej na samej obecności targowej, a bardziej na strategii konkurowania. Podobna sytuacja miała miejsce około 20 lat temu, gdy na rynek wchodzili producenci z Korei – wtedy również pojawiały się obawy. Ostatecznie koreańskie marki się dostosowały, a dla producentów japońskich i europejskich był to impuls do dalszego rozwoju. Teraz będzie podobnie. Tradycyjne marki – europejskie, japońskie, a dziś także koreańskie – będą zmuszone do przygotowania lepszej oferty i dostarczania większej wartości dla klientów. – podsumowuje Sewastianowicz.
Elektryk, Chińczyk a może tradycyjny napęd spalinowy?
Przez ostatnią dekadę modne było posiadanie tak zwanego „elektryka”. Pojazdy z Chin świetnie wpisywały się w ten trend oferując silniki elektryczne oraz bogate wyposażenie w konkurencyjnej cenie. Teraz jednak nacisk na elektro mobilność nieco zelżał a popularne stało się jeżdżenie „Chińczykiem” — już nie koniecznie elektrycznym.
– Wchodziliśmy na rynek z samochodami elektrycznymi, co było dla nas pewnym wyzwaniem. Szybko jednak wyciągamy wnioski, dlatego już w czerwcu wprowadzamy do sprzedaży dwa modele spalinowe, które można dziś zobaczyć. Inne chińskie marki od początku oferowały zarówno samochody spalinowe, jak i hybrydowe. Uważamy, że motoryzacja się zmienia i samochody elektryczne będą coraz częściej widoczne na polskich drogach – i już są. Jednocześnie pamiętamy o klientach, którzy nadal preferują bardziej tradyjne rozwiązania, i również o nich chcemy zadbać. – wyjaśnia Damian Szurgot, Brand Manager marki GAC.
Co jeszcze zobaczymy na Poznań Motor Show
Targi, które potrwają cztery dni od 23 do 26 kwietnia pokazują pełen przekrój motoryzacji. Skala wydarzenia sprawia, że odwiedzający mogą wybrać, to co interesuje ich najbardziej. Jak podkreślają organizatorzy Poznań Motor Show to jedne z największych tragów motoryzacyjnych w Europie.
– Na 60 tysiącach metrów kwadratowych, w dziesięciu pawilonach mamy ponad 60 brandów, będzie 27 różnych premier. Spotkają się tu nie tylko ekspansywne marki chińskie, ale również firmy koreańskie czy japońskie. Są także firmy europejskie, które walczą dalej o rynek. Na targach zobaczymy cały wachlarz od najmniejszych kabrioletów do największe SUW-y. Zobaczymy samochody spalinowe, hybrydowe, elektryczne i wodorowe. – wyliczał podczas otwarcie targów Marcin Bilik, wiceprezes zarządu MTP.
W ramach Poznań Motor Show odbywają się także Targi Techniki Motoryzacyjnej. Organizatorzy przygotowali spotkania z gwiazdami motoryzacji. Wśród nich zobaczyć będzie można między innymi Karolinę Pilarczyk, Gosię Rdest i Kornelię Olkucką. Od piątku do niedzieli na Placu Świętego Marka na terenie MTP goście będą mogli podziwiać pokazy na strefie Stunt Wars Poland. Zawodowi kierowcy zaprezentują tam między innymi drift i akrobacje na motocyklach.










fot. M. Melanowicz / wpoznaniu.pl
Czytaj także: Wjechał prosto w zaparkowany samochód i uciekł. Pogrążyły go nagrania







