Piłkarze Lecha nie pojechali do Krakowa autokarem, wybrali inny środek transportu

W czwartkowy wieczór rozstrzygną się dalsze losy Kolejorza w europejskich pucharach. Przed piłkarzami Nielsa Frederiksena trudne zadanie. Zanim jednak rozegrają mecz na krakowskim stadionie czeka ich podróż.

Gdyby klub zdecydował się na podróż autokarem przejazd mógłby zająć ponad pięć godzin. Aby skrócić ten czas piłkarze do Krakowa polecą samolotem. Lech Poznań wyczarterował lot w obie strony. Wylot z Poznania miał miejsce w środę 18 marca około południa. Po wylądowaniu piłkarze przejadą do hotelu. O 18.30 zawodnicy rozpoczną trening przedmeczowy. To będzie ostatnia okazja do przetestowania formy graczy przed spotkaniem. Na czwartek przed meczem sztab szkoleniowy zaplanował tylko spacer.

O tym, że mecz będzie dla lechitów wyzwaniem nie trzeba nikogo przekonywać. Po pierwszym meczu piłkarze z Poznania mają dwie bramki straty. Analiza przedmeczowa jest dostępna tutaj.

Po zakończonym meczu zawodnicy udadzą się bezpośrednio na samolot powrotny, który zabierze ich do Poznania. W piątek i sobotę będą przygotowywać się do ligowego starcia z Termalicą. Klub z Niecieczy zamyka co prawda ligowe zestawienie, jednak właśnie takie drużyny potrafią zaskoczyć determinacją w walce o wyjście z grupy spadkowej.

Tymczasem sezon zaczyna wchodzić w decydujący moment. Do końca rozgrywek zostało zaledwie dziewięć kolejek. W czołówce tabeli panuje natomiast ścisk. Trzy pierwsze drużyny, w tym Lech Poznań mają po 41 punktów. O kolejności decydują wyniki bezpośrednich starć i rezultaty bramkowe.

Czytaj także: Ten mecz mógł zadecydować o tytule Mistrza Polski

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl