Piłkarze Warty Poznań odnieśli pierwsze zwycięstwo w 2026 roku. Zieloni pokonali GKS Jastrzębie 3:1 w meczu II ligi. Spotkanie w Ogródku przyniosło kibicom sporo emocji w tym, obroniony rzut karny. Cieszyć mogła przede wszystkim skuteczna gra gospodarzy.
Piłkarze Warty Poznań od początku meczu narzucili swoje tempo i szybko objęli prowadzenie. Już w 10. minucie wynik otworzył Michał Smoczyński, który wykorzystał dośrodkowanie z lewego skrzydła i strzałem głową z bliska pokonał bramkarza rywali.
Gospodarze nie zamierzali zwalniać. Kilkanaście minut później było już 2:0. W polu karnym sfaulowany został Kacper Szymanek. Choć rzut karny wykonywany przez Marcela Stefaniaka obronił Mikołaj Molga, do odbitej piłki dopadł Filip Waluś i skutecznie dobił strzał do siatki. Dla zawodnika był to szczególny moment – trafienie uświetniło jego 50. występ w klubowych barwach. Do przerwy gospodarze mogli prowadzić jeszcze wyżej, ale po efektownym lobie Smoczyńskiego piłka zatrzymała się na słupku.
Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił. Warta nadal częściej utrzymywała się przy piłce, jednak goście zaczęli stwarzać groźniejsze sytuacje. W 49. minucie kontaktową bramkę zdobył Szymon Matysek, który z ostrego kąta zaskoczył bramkarza gospodarzy.
W 61. minucie. Sędzia podyktował rzut karny dla GKS Jastrzębie, lecz strzał Marcela Bykowskiego obronił Leo Przybylak, zatrzymując piłkę nogą. Kilka minut później Warta ponownie powiększyła przewagę. Pięknym, technicznym uderzeniem popisał się Kacper Szymanek, ustalając wynik spotkania na 3:1. Wynik nie zmienił się już do końca spotkania.
Po tym zwycięstwie Warta ma na koncie 43 punkty i wróciła na drugie miejsce w tabeli. Kolejne spotkanie poznaniacy rozegrają 18 marca ze Świtem Szczecin. Po 22 kolejkach Warta Poznań znajduje się na pozycji wicelidera stawki i jest w dobrej pozycji do walki o awans do I ligi.






