Lech kontra Szachtar ,,Czeka nas trudne spotkanie”

W czwartek mecz Lecha Poznań z Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji Europy. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Frederiksen nie ukrywał, że jego zespół czeka bardzo trudne spotkanie.

W kadrze Lecha na czwartkowe spotkanie na pewno zabraknie Filipa Jagiełły i Radosława Murawskiego.

– Zdecydowaliśmy, że Filip będzie dzisiaj z nami trenować. Chcemy, żeby w tym tygodniu miał więcej treningów, by był gotowy na mecz na nadchodzący weekend – tłumaczył trener Niels Frederiksen – Radek Murawski nie jest jeszcze gotowy. W dalszym ciągu sprawdzamy na jakim jest etapie – dodaje

Jeżeli chodzi o Antonio Milicia, to z pewnością znajdzie w kadrze meczowej. Natomiast Daniel Håkans nadal wraca do formy po kontuzji, ale istnieje szansa, że za tydzień będzie mógł dołączyć do swojej drużyny.

Przygotowania przed meczem

Jak zauważył trener w poprzednich meczach przeciwnicy Kolejorza postawili na niskie bloki, z którymi ciężko było sobie poradzić Lechowi.

– Szachtar gra z ośmioma lub dziewięcioma Brazylijczykami w pierwszym składzie. Nie wiem kiedy ostatni raz widziałem brazylijską drużynę broniącą się w niskim bloku całą grę. Nie wydaje mi się, że będą tak grali, ale nawet jeżeli postawią na tą taktykę. Wydaje mi się, że my także mamy odpowiednie narzędzia, do tego by ich zablokować i stworzyć trochę szans – tłumaczył trener Niels Frederiksen

W tym roku Szachtar w lidze idzie jak burza. Udało im się wygrać aż cztery ostatnie mecze z rzędu. Natomiast Lech ma za sobą dwie porażki. Mimo tego zawodnicy Kolejarza się nie załamują.

– Porażka jest częścią tego sportu. Przed nami szykuje się właśnie wielki mecz i cieszymy się, że będziemy mogli w nim zagrać – mówi Leo Bengtsson – o nastrojach w szatni.

Czytaj także: Kibice żużla muszą jeszcze poczekać. Inauguracja przesunięta

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl