Lech popłynął w Łodzi

W sobotni wieczór Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:2 (1:1) w meczu 24. kolejki Ekstraklasy. Poznaniacy jako pierwsi objęli prowadzenie, jednak nie potrafili utrzymać korzystnego wyniku i wracają z Łodzi bez punktów.

Łodzianie przystępowali do meczu z nowym szkoleniowcem. Funkcję trenera kilka dni temu objął Aleksandar Vuković.

Szkoleniowiec Lecha Niels Frederiksen zdecydował się na sporą rotację w składzie. W pierwszej jedenastce zabrakło m.in. Mikael Ishaka, Ali Gholizadeha, Patrika Walemarkta oraz Pablo Rodrigueza.

Lech prowadził, ale Widzew szybko odpowiedział

Pierwsza część spotkania długo nie przynosiła goli, choć Kolejorz stopniowo przejmował inicjatywę. W 24. minucie dobrą okazję miał Leo Bengtsson, jednak jego strzał zatrzymał bramkarz gospodarzy Veljko Ilić.

Cztery minuty później Kolejorz dopiął swego. Świetnym prostopadłym podaniem popisał się Timothy Ouma, a akcję skutecznie wykończył Gisli Thordarson, który mocnym strzałem pokonał Ilića.

Radość poznaniaków nie trwała jednak długo. Błąd w defensywie Lecha wykorzystał Fran Alvarez, który niepilnowany w polu karnym pokonał Bartosza Mrozka i doprowadził do wyrównania. Do przerwy utrzymał się remis 1:1.

Decydujący cios po przerwie

Druga połowa zaczęła się fatalnie dla Kolejorza. Po dośrodkowaniu Jakuba Bergiera w polu karnym zamieszanie wykorzystał Mads Kornvig, który mocnym strzałem pokonał Mrozka i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Lech próbował odpowiedzieć, jednak jego gra była zbyt zachowawcza. Ożywienie w ataku miał wprowadzić Ali Gholizadeh, który wszedł z ławki. Po jego strzale Ilić odbił piłkę pod nogi Bengtssona, który trafił do siatki, ale gol nie został uznany. Na spalonym był Mikael Ishak.

Pierwsza ligowa porażka od miesiąca

Do końca spotkania poznaniacy nie zdołali już odrobić strat. Dla Lecha była to pierwsza ligowa porażka od 3 lutego, kiedy przegrał z Piastem Gliwice. Wcześniej Kolejorz w lidze zanotował cztery zwycięstwa z rzędu.

czytaj także: 17 lat czekania i nic

Artur Adamczak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl