Wyższe temperatury i słońce przyciągnęły poznaniaków na spacery. W sobotę tłumy pojawiły się nad Jeziorem Maltańskim, w Parku Cytadela i na Starym Rynku. Choć pogoda zachęca do wyjścia z domu, warto pamiętać, by nie rezygnować jeszcze z cieplejszych ubrań. Różnice temperatur wciąż są duże.
Sobotnia aura sprawiła, że wielu mieszkańców Poznania postanowiło wykorzystać wolny dzień na świeżym powietrzu. Największy ruch można było zauważyć nad Jeziorem Maltańskim, gdzie spacerowicze, biegacze i rowerzyści korzystali z pierwszych wyraźnie cieplejszych chwil od wielu tygodni.









Poznań pełen spacerowiczów
Podobnie było w Parku Cytadela. Alejki wypełniły się rodzinami z dziećmi, osobami spacerującymi z psami oraz mieszkańcami, którzy po zimowych miesiącach wrócili do aktywności na świeżym powietrzu. Sporo osób pojawiło się również na Starym Rynku.


Choć temperatura w ciągu dnia była wyraźnie wyższa niż w ostatnich tygodniach, należy pamiętać, że to wciąż okres przejściowy. Rano i wieczorem nadal jest chłodno, a różnice temperatur w ciągu dnia mogą wynosić nawet kilkanaście stopni.
To sprawia, że zbyt szybka rezygnacja z cieplejszej odzieży może skończyć się przeziębieniem. Szczególnie narażone są osoby, które wychodzą z domu w pełnym słońcu, a wracają już po zmroku, gdy temperatura wyraźnie spada.
Synoptycy zapowiadają, że w najbliższych dniach pogoda nadal będzie przypominać przedwiośnie z większą ilością słońca i stopniowo rosnącymi temperaturami, ale wciąż z chłodnymi porankami i wieczorami.
Dla wielu mieszkańców to jednak pierwszy wyraźny sygnał, że zima powoli ustępuje, a sezon spacerów i aktywności na świeżym powietrzu zaczyna się na dobre.




