Kraj

Posłanka z Wielkopolski odchodzi z Polski 2050. ,,Powód jest jeden – nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz”

Partia Polska 2050 straciła dzisiaj łącznie 18 posłów i senatorów. Wraz z nimi odchodzi jedna z czołowych działaczek ugrupowania Paulina Hennig-Kloska.

O poranku 18 lutego 2026 r. osiemnastu polityków Polski 2050 ogłosiło, że odchodzi z partii. Piętnastu już byłych posłów z partii Szymona Hołowni zakłada swój nowy klub parlamentarny – ,,Centrum”. Powodem ma być – ,,Chęć realizowania postulatów z 2023 roku, których nie da się zrealizować w obecnym ugrupowaniu” – poinformowała o tym Paulina Hennig-Kloska.

Jeszcze niedawno była konkurentką Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w wyborach na przewodniczącego Polski 2050. Hennig-Kloska to starcie przegrała, zdobywając o 41 głosów mniej od swojej rywalki. Krótko po wyborach obydwie zapowiadały, że będą razem współpracować. Zapowiedzi te wytrzymały zaledwie dwa tygodnie.

Paulina Hennig-Kloska jest Ministrą Klimatu i Środowiska, która w 2023 roku zdobyła ponad 30 tysięcy głosów we wschodniej Wielkopolsce.

– To, co się dzisiaj stało, trzeba powiedzieć jasno. Ta grupa rozłamowców, która opuściła dziś Polskę 2050 pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski, nie odchodzi z tego powodu, że ma inne pomysły na politykę, że ma inny program, że ma inną wizję dowożenia rzeczy wyborcom. Powód odejścia jest jeden – nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz – komentuje Szymon Hołownia, były przewodniczący Polski 2050

Czytaj także: Zabiła partnera i okłamała policję. Najbliższy czas spędzi w areszcie

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl