W Wielkopolsce rozpoczęły się ferie, a co za tym idzie, uczniowie ruszyli na zimowiska. Wyjazdom autokarów towarzyszą kontrole przeprowadzane przez służby. Postanowiliśmy spytać, ile zgłoszeń z prośbami o kontrole wpłynęło od rodziców.
Pierwszy poniedziałek ferii upłynął spokojnie. Dzieci wyruszyły na ferie, jednak zgłoszeń z prośbą o kontrole, jak się okazuje, nie było dużo.
– Pierwsze zgłoszenie i przeprowadzoną kontrolę mieliśmy już w sobotę, w Poznaniu – mówi Arkadiusz Pabian, zastępca naczelnika Wydziału Inspekcji Transportu Drogowego. – W tym tygodniu mamy jeszcze zgłoszenia o dwie kontrole. Oprócz tego oczywiście będziemy sami przeprowadzać je podczas przejazdów autobusów na trasach w regionie – dodaje.
„Rodzice czasem nie chcą kontroli”
Arkadiusz Pabian dodaje też, że w okresie ferii Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego będzie kontrolował miejsca, w które przyjeżdżają dzieci, np. kina czy pływalnie. Tam kontrole będą wyrywkowe. Dodaje też, że widać, że świadomość społeczeństwa rośnie, jednak wciąż zdarzają się sytuacje, gdy rodzice dzieci wolą uniknąć kontroli, w obawie przed opóźnieniem wyjazdu.
– Zdarzają się sytuacje, gdy rodzice nie są zadowoleni z wyników kontroli, bo nieprawidłowości powodują opóźnienia startu autokaru. Gdy organizator musi na szybko zapewnić inny pojazd, a rodzice spieszą się do pracy, potrafi robić się nerwowo – dodaje Arkadiusz Pabian.
Wskazuje też, że najwięcej kontroli odbywa się wiosną, w maju i czerwcu, gdy uczniowie ruszają na szkole wycieczki przed zakończeniem roku.
Policja w gotowości
Pierwsze kontrole w tym roku ma też za sobą policja. Podkom. Łukasz Paterski również przypomina, że dla bezpieczeństwa rodzice mogą poprosić policjantów o kontrolę przed wyjazdem autokaru.
– Sprawdzamy wówczas uprawnienia i stan psychofizyczny kierowcy, stan techniczny pojazdu. Taką kontrolę najlepiej jest zgłosić kilka dni przed wyjazdem, żebyśmy mogli ją zaplanować. Kiedy jednak istnieją obawy, że pojazd nie nadaje się do jazdy, można też wezwać policję na kontrolę interwencyjnie. Przyjedziemy – zapewnia Łukasz Paterski.
Czytaj także: Twierdził, że prowadzi cyrk, a znęcał się nad zwierzętami. Usłyszał wyrok



