Takiej interwencji poznańska straż miejska raczej dawno nie miała. Została wezwana na Dębiec. Tam na chodniku pojawiła się koparka a jej operator bez żadnych zabezpieczeń zaczął wyburzać dom.
– Strażniczki z Wildy otrzymały zgłoszenie o prowadzeniu prac budowlanych bez żadnego zabezpieczenia miejsca – informuje poznańska straż miejska o czwartkowej interwencji.
Prace prowadzone były przy pomocy ciężkiego sprzętu. Koparka wjechała po prostu na chodnik, zagrażając nie tylko pieszym.
– Dodatkowo wszystko działo się w pobliżu szkoły podstawowej na ul. Jesionowej. Strażniczki ustaliły osobę odpowiedzialną za prace. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym oraz otrzymał nakaz zabezpieczenia miejsca, miał także usunąć sprzęt z chodnika – informuje straż miejska.



Czytaj także: Napalił w piecu pączkami. Wynik eksperymentu może zaskakiwać
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl





