Sąd Okręgowy w Poznaniu ogłosił w poniedziałek wyrok w głośnej sprawie zabójstwa sprzed ponad ćwierć wieku. Wojciech W., oskarżony o zamordowanie 25-letniego właściciela komisu samochodowego w 2000 roku, został skazany na 15 lat pozbawienia wolności.
Tragiczne wydarzenia z nocy 31 sierpnia 2000 roku
Do zbrodni doszło w sierpniową noc w 2000 roku. Według ustaleń prokuratury, Wojciech W. miał ukryć się w biurze autokomisu i czekać na przybycie pokrzywdzonego. Gdy właściciel komisu zasnął, mężczyzna miał zadać mu kilka ciosów siekierą w głowę. Po ataku próbował zatrzeć ślady, wzniecając ogień, który miał ukryć dowody. Ranny właściciel został odnaleziony przez strażaków po wezwaniu sąsiada, ale mimo hospitalizacji zmarł kilka dni później z powodu rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych.
Proces i ponowny wyrok
Sprawa przez wiele lat pozostawała nierozwiązana. Dopiero w 2023 roku dzięki ekspertom z poznańskiego tzw. Archiwum X i ponownej analizie materiału dowodowego udało się zatrzymać podejrzanego. Pierwszy proces rozpoczął się w czerwcu 2024 roku, a w grudniu tego samego roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał oskarżonego za winnego i wymierzył mu karę 15 lat więzienia oraz 100 tys. zł nawiązki na rzecz matki pokrzywdzonego.
Jednak w marcu 2025 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił to orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania ze względu na tzw. bezwzględną przesłankę odwoławczą: udział w składzie sądu neosędziego. Kolejny proces ruszył we wrześniu 2025 roku przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, przy czym także w tym składzie orzekającym uczestniczył znów inny neosędzia Robert Grześ.
Uzasadnienie wyroku i reakcje
Podczas poniedziałkowego ogłoszenia wyroku, sąd podkreślił, że dowody wskazują na winę oskarżonego. Sędzia Robert Grześ, przewodniczący składu, odwołał się m.in. do śladów linii papilarnych oraz zeznań świadka, który twierdził, że widział oskarżonego w pobliżu miejsca zdarzenia w stanie sugerującym kontakt z ofiarą. Sąd uznał, że te dowody potwierdzają udział Wojciecha W. w zabójstwie.









fot. wpoznaniu.pl
Co dalej z wyrokiem?
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Obrona ma prawo złożyć apelację a rodzina ofiary ponownie obawia się, że kolejna instancja może doprowadzić do jego uchylenia z powodów proceduralnych. Takie obawy wynikają z wcześniejszych decyzji apelacyjnych w tej sprawie, które już raz skłoniły sąd do wznowienia procesu.



fot. wpoznaniu.pl









