Profesor UAM z postępowaniem dyscyplinarnym, za wpis na Facebooku

Na portalu Facebook pojawił się komentarz jednego z profesorów UAM. Treść wpisu oburzyła internautów oraz polityków PiS. Wypowiedź zawierała podejrzenia dotyczące Marty Nawrockiej i jej syna z pierwszego związku.

Wpisu profesora oficjalnie już nie ma. Post, pod którym znalazł się komentarz, został usunięty przez autorkę. Pani Agnieszka Robotka-Michalska, aktorka, zadała na swoim profilu pytanie dotyczące przeszłości żony prezydenta.

„Marta Nawrocka urodziła w wieku 16 lat. Nie ujawniła nazwiska pedofila, który ją zapłodnił… Dlaczego kryje pedofila?????? Ktoś, coś? (pisownia oryginalna – przyp. red.)” – brzmiało pytanie Robotki-Michalskiej.

Z pomocą dociekliwej aktorce, przyszedł jeden z wykładowców poznańskiej uczelni. Doktor habilitowany Maksymilian Stanulewicz, w odpowiedzi zasugerował, że syn Marty Nawrockiej począł się w wyniku gwałtu. Jak twierdzi naukowiec, specjalista z zakresu badań nad myślą polityczno-prawną, w Trójmieście jest to tajemnica poliszynela.

„Pani Agnieszko! W 3Mieście tajemnicą poliszynela jest to, że Nawrocka została wykorzystana jako nieletnia przez jednego z bossów światka przestępczego, a następnie, po zajściu w ciążę, przekazana ‘w spadku’, z polecenia Batyrowi (pisownia oryginalna – przyp. red.)” – napisał profesor Stanulewicz.

Zrzut ekranu wpisu Agnieszki Robotki-Michalskiej i komentarza profesora Stanulewicza. fot. wpoznaniu.pl

Wpis naukowca wywołał oburzenie wśród internautów. Sprawą zainteresowali się również posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Anita Czerwińska oraz Szymon Szynkowski vel Sęk. Były minister zapowiedział, że sprawę omówi podczas spotkania z rektorką UAM, profesor Bogumiłą Kaniewską.

O komentarz poprosiliśmy profesora Stanulewicza oraz dziekana Wydziału Prawa i Administracji. Sprawca zamieszania nie odpowiedział na naszego maila, a jego przełożony odesłał nas do rzecznika UAM. Dowiedzieliśmy się, że władze uczelni podjęły już kroki w tej sprawie.

– Rektorka UAM prof. Bogumiła Kaniewska zdecydowała o podjęciu kroków dyscyplinarnych wobec prof. Maksymiliana Stanulewicza i poleciła prowadzenie sprawy rzecznikowi dyscyplinarnemu ds. nauczycieli akademickich. Jej zdaniem cytowana wypowiedź jest niegodna profesora UAM, pracownika naukowego oraz nauczyciela akademickiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – czytamy w komunikacie nadesłanym przez Małgorzatę Rybczyńską, rzeczniczkę prasową UAM.

Czytaj także: PTBS ma nowego prezesa, to były zastępca prezydenta

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl