Wielkopolska

Miał znęcać się nad tygrysami i lampartami. Mowy końcowe w głośnej sprawie

Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu odbyła się rozprawa w głośnej sprawie Macieja M. oskarżonego o nielegalne posiadanie zwierząt chronionych i znęcanie się nad zwierzętami nieudomowionymi. Szczególnie tygrysami, lampartami, pumami i antylopami. Strony wygłosiły mowy końcowe, jednak na wyrok trzeba poczekać do 16 lutego.

Sprawa bez wyroku

W poniedziałek przed poznańskim sądem stanął Maciej M. Mężczyzna oskarżony jest o nielegalne posiadania zwierząt egzotycznych. Strony wygłosiły mowy końcowe, jednak na finał trzeba będzie poczekać do 16 lutego. Oskarżonemu Maciejowi M. zarzuca się m.in. nielegalne posiadanie zwierząt chronionych i znęcanie się nad nimi. Chodzi szczególnie o złe warunki, w których przebywały zwierzęta oraz nienależytą opieka nad nimi.

Sam oskarżony od początku wielokrotnie podkreślał, że prowadził cyrk. Tak też zarejestrowana była działalność mężczyzny. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Co wydarzyło się w Pyszącej?

O tym miejscu mówiła cała Polska. W 2017 roku w Pyszącej pod Śremem policja we współpracy ze służbami weterynaryjnymi weszła na teren ośrodka, w którym przebywały egzotyczne zwierzęta. Zabezpieczono tam blisko 300 zwierząt. Było to ponad 80 gatunków, w tym tygrysy, lamparty, pumy, rysie, antylopy i ptaki. Część zwierząt trafiła do azylów i środków rehabilitacyjnych oraz ogrodów zoologicznych, między innymi w Poznaniu.

Niektóre ze zwierząt padły w czasie interwencji. Inne nie przeżyły przez wady genetyczne, które wykryto dopiero po dokładnym zbadaniu.

Sprawa z Pyszącej do dziś jest jedną z największych interwencji dotyczących gatunków chronionych w Unii Europejskiej.

Zdj. wPoznaniu.pl

Czytaj także: Były wiceprezydent Poznania publikuje „Białą Księgę” w sprawie afery w ZDM

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl