„Tylko mnie poproś do tańca” to tytuł spektaklu o życiu niekwestionowanej ikony polskiej piosenki Anny Jantar. Powstaje na deskach Teatru Muzycznego w Poznaniu. Premierę zaplanowano na wrzesień 2027 roku, ale przygotowania już się rozpoczęły. W projekt zaangażowała się również córka artystki – Natalia Kukulska.
Będzie kolejny wielki sukces?
Teatr Muzyczny w Poznaniu nie pierwszy raz zaskakuje i przygotowuje wyjątkowy spektakl. Po sukcesie Kombinatu, w którym jedną z głównych ról grała muzyka Grzegorza Ciechowskiego i zespołu Republika, w marcu będzie miała premierę Rewolta – historia oparta na wydarzeniach Poznańskiego Czerwca 1956 roku. Tam tłem będzie muzyka Maanamu. Teraz przyszedł czas na kolejny poznański akcent. Tym razem widzowie będą mieli okazję poznać historię niekwestionowanej gwiazdy polskiej piosenki – Anny Jantar.
– Spektakl jest historią o bohaterce, która się tutaj urodziła, wychowała i której rodzina tu mieszkała. Historia życia Anny Jantar, pełna tragizmu i piękna, jest warta poznania. Mamy młodą dziewczynę, która robi niesamowitą karierę. Ma męża, z którym relacje są różne, ale współpracują artystycznie i powstają piękne piosenki. Ten życiorys jest tragiczny i kończy się katastrofą lotniczą, w której Anna ginie. Ale jest córka, która robi karierę i w której możemy widzieć Annę Jantar, która śpiewa też jej piosenki. Z tych powodów temat ten wydaje się szczególnie uzasadniony – mówi Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu.
Poznański teatr chce stawiać nie tylko na przeboje broadwayowskie. Pomysł na zrealizowanie spektaklu o Annie Jantar pojawił się kilka lat temu.
– Koncepcja ta dojrzewała we mnie przez ponad sześć lat. Wtedy też po raz pierwszy rozmawiałem w Polskim Radiu z Natalią Kukulską. Wówczas nie była jeszcze gotowa, aby się z tym zmierzyć. Nie wiedziała, czy to jest dobry pomysł. Być może nie miała wtedy czasu w swoim harmonogramie. Jednak jest taki moment w życiu, że człowiek trochę się zatrzymuje i patrzy wstecz. Szuka swoich korzeni, zastanawia się nad tym, w jakim jest miejscu w życiu, gdzie są jego rodzice. Myślę, że w Natalii to dojrzało – dodaje Przemysław Kieliszewski.

fot. FB Natalia Kukulska
Dyrektor Kieliszewski nie ukrywa, że motywacją do zrealizowania tego pomysłu była też obietnica, którą złożył kiedyś jednej ze swoich pracownic.
– Otrzymałem kiedyś biografię Anny Jantar od mojej nieżyjącej już głównej księgowej, która zmarła w covidzie. Wówczas jej obiecałem, że zrobię spektakl o tej postaci. Tym bardziej czułem zobowiązanie, żeby on powstał. Myślę, że będzie to nasz kolejny przebój.
Kukulska pomaga tworzyć scenariusz
Prace nad spektaklem „Tylko mnie poproś do tańca” już się rozpoczęły. Córka głównej bohaterki – Natalia – od samego początku jest zaangażowana w przygotowania.
– Myślę, że ona jest tak bardzo związana z historią swoich rodziców i dla niej to jest tak ważny temat, że będzie miała duży udział w powstawaniu spektaklu – podkreśla Kieliszewski.
Dyrektor poznańskiego teatru muzycznego podkreśla również, że musicalowe doświadczenie Kukulskiej na pewno pomoże w przygotowaniach. Artystka występowała m.in. w Teatrze Roma. Prócz tego jej córka Anna studiowała musical w Londynie.
– To wszystko złożyło się na to, że zaczęliśmy się spotykać. Zaproponowałem scenarzystę, który został jednak odrzucony. W tym niełatwym procesie tworzenia nie raz współpracowaliśmy, kłóciliśmy się, wpadaliśmy na wspólne pomysły. Natalia w którymś momencie powiedziała, że po prostu usiadła i napisała zarys scenariusza, który następnie opracowały wspólnie z Ałbeną Grabowską – pisarką i autorką kilku librett do musicali. Powstał piękny scenariusz oparty na ponad 25 piosenkach Anny Jantar.
Czy Anna Dąbrówka zagra babcię Annę Jantar?
– W naszych głowach pojawiał się taki pomysł. Ale teatr to nie tylko śpiewanie piosenek. To ruch, aktorstwo… Jeśli z reżyserem i innymi twórcami uznamy, że ktoś jest najlepszą Anną Jantar, to będzie miał tę rolę. Ładne by to było, żeby wnuczka grała swoją babcię, ale to się może udać tylko wtedy, jeśli artystycznie będzie to strzał w 10 – zaznacza dyrektor Kieliszewski.
Siłą tego spektaklu będą przede wszystkim piosenki. Widzowie usłyszą takie utwory jak: „Gdzie są dzisiaj tamci ludzie”, „Co ja w Tobie widziałam”, „Najtrudniejszy pierwszy krok”, „Tyle słońca w całym mieście”, „Staruszek świat”, „Pozwolił nam los”, „Wielka dama tańczy sama”, „Ktoś między nami”, „Nic nie może wiecznie trwać” czy tytułowe „Tylko mnie poproś do tańca”. Za aranżację piosenek odpowiedzialny jest Michał Dąbrówka.
– My często nie doceniamy i nie potrafimy wykorzystać naszej spuścizny kulturowej. Zachwycamy się broadwayowskimi przebojami i amerykańską kulturą, a w Polsce naprawdę umiano pisać piosenki. Teatr Muzyczny to także piosenka i ona musi być dobra – podkreśla Kieliszewski.
Nowy kierunek Teatru Muzycznego?
Historia Anny Jantar będzie kolejnym spektaklem opartym o polską muzykę. Jako pierwszy powstał Kombinat. Tam wykorzystano piosenki Grzegorza Ciechowskiego i zespołu Republika. W marcu będzie premiera spektaklu Rewolta, który opowie o wydarzeniach Poznańskiego Czerwca 1956 roku przez pryzmat historii dwóch braci. Tłem będzie muzyka zespołu Maanam i Kory Jackowskiej. Anna Jantar to kolejny projekt, w którym główne skrzypce zagra muzyka – tym razem tytułowej bohaterki.
– Przedstawiamy publiczności różnorodny repertuar, który jest ciekawy i lubiany. W naszej ofercie znajdują się zarówno komedie, jak i dramaty. Dzięki temu widzowie mają dostęp do bogatego wachlarza doświadczeń teatralnych. Działamy wielotorowo, kierując się jednocześnie naszą polską tożsamością i tradycją – podkreśla Kieliszewski.
Premierę spektaklu „Tylko mnie poproś do tańca” zaplanowano na wrzesień 2027 roku.

fot. wPoznaniu.pl



