Jest ślisko. Niespodziewanie bez szału na poznańskich SOR-ach

Aura na dworze od rana nie zachęca do wychodzenia. Poranna gołoledź w wielu miejscach nie ułatwiała funkcjonowania. Spodziewać by się można, że poznańskie SOR-y będą pękać w szwach. Rzeczywistość okazała się bardziej optymistyczna.

Od rana na wielkopolskich drogach doszło do kilku wypadków i kolizji. Najtrudniejsza sytuacja była na drodze krajowej 92 w okolicach Nekli i Lubosza na trasie Pniewy-Kwilcz. Znacznie trudniej mieli piesi, którzy korzystali z miejskich chodników. Szczególnie na osiedlach było jak na lodowisku.

Taka pogoda oraz sytuacja na drogach i chodnikach mogłyby sugerować, że poznańskie SOR-y będą pękać w szwach. Okazuje się jednak, że tak nie było. W Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia w Poznaniu od rana sytuacja była spokojna. Obyło się bez spektakularnych zdarzeń.

Czytaj także: Udawał prokuratora, 150 tysięcy złotych ukradł naprawdę

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl