Udawał prokuratora, 150 tysięcy złotych ukradł naprawdę

Poznańska policja zatrzymała 42-letniego mężczyznę zamieszanego w oszustwo metodą „na wypadek”. Sprawca odebrał od 93-letniej seniorki 150 tysięcy złotych, jednak pieniądze szybko wróciły do pokrzywdzonej. Mężczyzna odpowie przed sądem w warunkach recydywy.

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zatrzymali 42-letniego oszusta, który pełnił rolę tak zwanego „odbieraka” podczas wyłudzania pieniędzy od seniorów. Mężczyznę przyłapali na gorącym uczynku podczas odbierania przez niego 150 tysięcy złotych od 93-letniej mieszkanki Poznania. Policjanci odebrali całą kwotę.

Akcja policjantów odbyła się 15 grudnia ubiegłego roku w jednym z bloków przy ul. Bukowskiej. Seniorka odebrała telefon od oszustów działających metodą „na wypadek”. Jeden z nich podszył się pod partnera jej wnuczki i przekonywał, że spowodował poważny wypadek drogowy. Twierdził, że pilnie potrzebuje pieniędzy, by uniknąć aresztu.

Aby uwiarygodnić historię, do rozmowy dołączył rzekomy prokurator. Przestępcy umiejętnie manipulowali emocjami kobiety, wzbudzając strach i poczucie odpowiedzialności za los bliskiej osoby. Zgodnie z instrukcjami seniorka przygotowała gotówkę.

Po pieniądze zgłosił się 42-latek podający się za prokuratora. Został zatrzymany niemal natychmiast po ich odebraniu. Usłyszał zarzut usiłowania oszustwa i jako recydywista może trafić do więzienia nawet na 12 lat.

– Policjant ani prokurator nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy. Każda taka sytuacja powinna wzbudzić czujność i zostać natychmiast zgłoszona na numer alarmowy 112 – przypomina Łukasz Paterski, oficer prasowy poznańskich policjantów.

Odzyskana gotówka. fot. KMP Poznań

Czytaj także: Kutia w CK Zamek. Nikt jej jeść jednak nie będzie

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl