Trąba powietrzna w Gnieźnie. Przewrócony bus i przyczepa, połamane drzewa

Wczoraj przez powiat gnieźnieński przeszła trąba powietrzna. Zjawisko było gwałtowne, ale na szczęście nie przeszło bezpośrednio przez centrum Gniezna, dzięki czemu nie doszło do katastrofalnych zniszczeń. Mieszkańcy informowali o powalonych drzewach, uszkodzonych dachach i zniszczonym samochodzie. W kilku przypadkach konieczna była pomoc ratowników, jednak nikt poważnie nie ucierpiał.

Jak tłumaczy Łukasz Kuliński, znany jako Wielkopolski Łowca Burz, rozwój trąby powietrznej był możliwy dzięki wyjątkowej konfiguracji warunków atmosferycznych.

– Wrzuciłem informację, że gdzieś na linii Leszno-Gniezno z niewielką skalą błędów może dojść do rozwoju co najmniej jednej superkomórki, której intensywność może być silniejsza, niż to prognozowano. Była ona jednak zdecydowanie silniejsza, niż można było się tego spodziewać. Warunki temu sprzyjały. W trakcie dnia mieliśmy do czynienia z bardzo dużą zawartością wilgoci, która była dostępna do około pięciu kilometrów nad ziemią. Wyżej mieliśmy wyraźnie suche profile i dlatego właśnie burze nie generowały dużo wyładowań, o ile w ogóle generowały. Bardzo często mieliśmy do czynienia z konwekcją, która generowała silne porywy wiatru i intensywne opady deszczu – wyjaśnił.

Kluczową rolę odegrała także kinematyka atmosfery.

– Byliśmy w zasięgu niżu, co dało większy skręt wiatru. Jesteśmy też w zasięgu górnej fali. Skręt wiatru również był dzisiaj dobry. Efektem tego doszło do rozwoju prognozowanej superkomórki burzowej. A finalnie, ze względu na niski poziom kondensacji, a zarazem dostępność energii potencjalnej na dole, doszło do rozwoju pełnoprawnej trąby powietrznej w rejonie Gniezna – dodaje Kuliński.

Według relacji świadków żywioł przewrócił m.in. busa i ciężką przyczepę kempingową, uszkodził zabudowania gospodarcze i zniszczył figurę przy jednym z kościołów w powiecie gnieźnieńskim. W sumie odnotowano kilkadziesiąt interwencji, głównie związanych z powalonymi drzewami i zalanymi piwnicami.

– Właśnie przez moje podwórko i sąsiada przeszła trąba powietrza. Zniszczenia są nie do pokazania na filmach – ogrodzenie, działka, trampolina u sąsiada na dachu, przyczepa i sprzęt klubu LKS Atleta Gniezno. Trąba podniosła kilku tonową przyczepę kempingową w powietrze… – napisał w mediach społecznościowych – prezes i założyciel klubu.

Źródło: Leszek Hęś FB

Meteorolodzy podkreślają, że choć takie zjawiska w Polsce są stosunkowo rzadkie, to w ostatnich latach występują coraz częściej, szczególnie w centralnej i południowej części kraju.

Czytaj także: Postrzelony bocian walczy o życie. Sprawcy grozi 5 lat więzienia

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl