We wtorek, 1 kwietnia, pierwsi pasażerowie skorzystali z nowej strefy kontroli na poznańskim lotnisku. Nie było kolejek, wszystko przebiegało bardzo sprawnie. To jednak nie koniec nowości.
– Pierwsi pasażerowie skorzystali we wtorek z nowych linii do kontroli. Najpierw skorzystali z tych, które podają tace, na które wykładany jest bagaż. Potem zadebiutowały nowe urządzenia do prześwietlania bagaży – wyjaśnia rzecznik poznańskiej Ławicy Błażej Patryn.
Przypomnijmy. Pasażerowie podczas kontroli nie muszą wyciągać teraz ze swych bagaży podręcznych np. laptopów. Dotyczy to również płynów. Te trzeba jednak wciąż mieć spakowane w plastikowym woreczku o pojemności 1 litra. Każde z opakowań znajdujące się w nim nie może jednorazowo przekraczać pojemności 100 ml.
Teraz warto być tu wcześniej, by zrobić zakupy
– Od rana w pierwszej fali odlotów mieliśmy dziewięć rejsów w niedalekim od siebie czasie. Spisały się te urządzenia, choć są dopiero w rozruchu – dodaje Patryn. Pasażerowie bardzo płynnie przeszli więc do strefy Baltony – partnera handlowego portu lotniczego.
– Tu wszystko zmieniło się diametralnie, jeżeli chodzi o prezentację, o ofertę, no i o jakość. To zupełnie nowa strefa handlowa – wyjaśnia rzecznik portu.
– Początkowo zakładaliśmy niewielką przebudowę, ale ostatecznie Baltona zadecydowała, że całą strefę buduje kompletnie od nowa. Istota zmian jest taka, że sklep ten zbudowano w typie walking through – wyjaśnia rzecznik Ławicy. Oznacza to, że jak w wielu nowoczesnych portach na świecie, pasażerowie chcąc skorzystać z oferty sklepów nie muszą do nich wchodzić, bo trasa przejścia do bramek prowadzi już wręcz przez nowoczesny sklep. Dalej znalazło się też miejsce na nowe punkty gastronomiczne.
Ruszy rozbudowa terminala, ale najpierw prześwietlą buty
To jednak nie koniec zmian na Ławicy. Już niebawem pojawią się jeszcze dwie prześwietlarki rentgenowskie, które usprawnią kontrolę bezpieczeństwa. Zastąpią one dotychczasowe linie kontroli.
– Dostawimy też prześwietlarki do obuwia i to chyba już najdalej w maju – zdradza Błażej Patryn.
Dzięki nim nie trzeba będzie ściągać butów i stawiać ich na taśmie z innymi bagażami. Do tej pory na prośbę operatora wybrane osoby musiały ściągać buty do prześwietlenia. Teraz wystarczy, że staną w nich w polu działania nowoczesnego skanera.
W dalszym etapie remontowane będą sanitariaty. Kolejne duże zmiany w porcie lotniczym planowane są na przełomie 25 i 26 roku. Wówczas rozpocznie się przebudowa strefy odlotów. Chodzi o tę część terminala, w której nadajemy bagaż.
– Mówiąc obrazowo, jej szklana fasada zostanie przesunięta w kierunku ul. Bukowskiej – opisuje rzecznik Ławicy.
– Natomiast jeżeli chodzi o rozbudowę, która miałaby powiększyć terminal zarówno odlotów, jak i przylotów, to jej koncepcję poznamy prawdopodobnie w maju lub czerwcu – przypuszcza Błażej Patryn. Wtedy dowiemy się, czy gmach portu będzie w przyszłości podwyższony czy też rozbudowany będzie na dotychczasowym poziomie parteru.
Czytaj także: Jest umowa. Największa na świecie konferencja kosmiczna w Poznaniu


























fot. Port Lotniczy Poznań Ławica