Zniszczony został mur oraz wybite ostatnie okno z oryginalnej stolarki. Problemem stały się również osoby bezdomne. ZKZL podjął pierwsze kroki.
W ostatnim czasie na terenie parku dworskiego przy ulicy Krzesiny w Poznaniu dochodziło do różnego rodzaju aktów wandalizmu. Pod koniec kwietnia przestępcy zburzyli mur przy zewnętrznych schodach prowadzących na piętro budynku. Wybili także szybę na piętrze, będącą ostatnim oknem w oryginalnej stolarce. O sprawie został wtedy poinformowany Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych oraz policja.
Co więcej, kilka dni wcześniej na działce za kościołem zamieszkały osoby bezdomne. Wiązało się to z zaśmieceniem terenu, oraz jak przekazało Stowarzyszenie Historyczne KrzesiMy, niebezpieczeństwem pożaru. Ponownie o wszystkim dowiedział się zarządca budynku – ZKZL.
Interwencja
Teraz podjęto pierwsze kroki, aby chronić zabytkowy budynek. ZKZL zdecydował się wynająć firmę ochroniarską, która zainstalowała w dworku alarm. Dodatkowo W przyszłym tygodniu odbędzie się wizja Miejskiego Konserwatora Zabytków, który postanowi, jakie będą dalsze kroki w sprawie zniszczeń. Teren jest aktualnie czasowo zabezpieczone.
Nie koniec problemów
Problemem wciąż pozostają jednak osoby bezdomne, które zamieszkały w szopie na terenie obiektu. ZKZL nie wyraził zgody na jej rozebranie. Działania w tym zakresie ograniczyły się do założenia kłódek, co jednak nie powstrzymało osób bezdomnych do przechodzenia przez ogrodzenia. Stowarzyszenie Historyczne KrzesiMy zapowiedziało, że ponownie będzie wnioskować o rozebranie szopy.