Zniszczone auto tkwi na parkingu. Straż miejska nie reaguje?

Przy wjeździe do Parku Kasprowicza zauważyć można dwa auta. Oba rdzewieją, są zniszczone, wyglądają na porzucone. Dlaczego Straż Miejska ich nie odholuje?

Przed wjazdem do Parku Kasprowicza od ul. Reymonta na dzikim parkingu widać dwa samochody, które niszczeją. Nikt już nimi stamtąd nie odjedzie, bo nie mają nawet opon. Dlaczego Straż Miejska jeszcze ich nie odholowała?

– Ten teren znajduje się poza pasem ziemi publicznej. Straż Miejska nie może odholować stamtąd pojazdu, ponieważ teren ten należy do POSiR-u – mówi Radosław Weber, rzecznik Straży Miejskiej w Poznaniu.

Jak wskazuje Weber, jedyne, co w takiej sytuacji mogą zrobić strażnicy, to zidentyfikowanie właścicieli pojazdów i wysłanie do nich pism z nakazem zabrania aut z miejsc, w których są nieleganie pozostawione. Jeśli jednak nikt się po nie nie zjawi, mają związane ręce – nie mogą ich odholować.

Czytaj także: Kamienica z pomysłem na sąsiedztwo. Garbary 41 na końcówce prac

Marta Maj
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl