Po 17 latach kończy się proces poznańskiego szefa gangu narkotykowego. „Drewniak”, bo taką ksywę nosi gangster Norbert S., został schwytany przez policję na Majorce.
Informację o schwytaniu „Drewniaka” jako pierwszy podał Onet.
– Nasz wydział poszukiwań zarejestrował go jako poszukiwanego w październiku 2025 r. Dostaliśmy wtedy dokumentację z poznańskiego sądu, że ma do odbycia karę 12 lat więzienia za kierowanie grupą przestępczą i handel narkotykami. Nasi ludzie wiedzieli, że „Drewniak” przebywa za granicą. W lutym postarali się w sądzie o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Zaraz potem za pośrednictwem międzynarodowej sieci ENFAST skontaktowali się z hiszpańską grupą pościgową. 27 marca dostaliśmy informację, że Hiszpanie zatrzymali go na Majorce – informuje cytowany przez Onet mł. insp. Andrzej Borowiak z KPW w Poznaniu.
Zamyka się tym samym trwający od lat proces „Drewniaka”, jednej z najważniejszych postaci lokalnego narkobiznesu. Według ustaleń policji kierowana przez niego grupa miała działać według jasno określonych zasad, z podziałem obowiązków pomiędzy członków. Jedni odpowiadali za dystrybucję narkotyków, inni pilnowali wewnętrznej dyscypliny, a jeszcze inni wspierali rodziny zatrzymanych członków gangu. Nad całością miał stać właśnie „Drewniak”.
O zatrzymaniu Norberta S. informowano już w 2008 roku, gdy w toku prowadzonego śledztwa został namierzony w jednym z domów pod Poznaniem. Śledczy oskarżyli go później o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, tworzoną przez mieszkańców Wielkopolski i okolic Opola. Jej działalność koncentrowała się przede wszystkim na obrocie narkotykami. Proces w tej sprawie ruszył rok później. Zarzuty usłyszało wówczas ponad 30 osób.
Nieobecności w sądzie tłumaczył pobytem w szpitalu
Sam „Drewniak” przez lata opóźniał zakończenie sprawy. Gdy kolejni członkowie grupy słyszeli wyroki, on unikał stawiania się przed sądem. Powoływał się na problemy psychiatryczne i pobyt w szpitalu. W ten sposób tłumaczył swoją nieobecność na rozprawach. Wyłączony do odrębnego postępowania wątek dotyczący „Drewniaka” znalazł finał w 2023 roku przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, który nieprawomocnie skazał go na 15 lat więzienia. Dwa lata później Sąd Apelacyjny utrzymał rozstrzygnięcie, jednocześnie obniżając karę do 12 lat pozbawienia wolności. To właśnie w związku z wykonaniem tego wyroku był poszukiwany, gdy ponownie zdecydował się ukrywać przed wymiarem sprawiedliwości. Jego zatrzymanie na Majorce oznacza, że prawomocna kara ma zostać wykonana.
Czytaj także: Próba napadu na SKOK. Sprawca złapany





