Organizatorzy Pyrkonu zapowiadają istotne zmiany w zasadach spotkań z gośćmi, wprowadzając nowy system odbioru autografów i zdjęć. Jedno pozostaje jednak bez zmian, zarówno autografy, jak i pamiątkowe fotografie nadal będą zawarte w cenie biletu wstępu.
Zdaniem organizatorów festiwalu z roku na rok zainteresowanie spotkaniami z aktorami, pisarzami i twórcami jest coraz większe. Odpowiedzią na te potrzeby jest wprowadzenie Pyrpassów czyli specjalnych przepustek do nowej, powiększonej Strefy Autografów i Foto. W tym roku przestrzeń ta nie będzie już zlokalizowana w Pawilonie PCC. Organizatorzy nową lokalizację podadzą bliżej terminu wydarzenia.
Pyrpass uprawnia do wejścia do strefy, ustawienia się w kolejce do konkretnego gościa oraz otrzymania jednego autografu lub jednego zdjęcia. Bez tej przepustki skorzystanie z tych punktów programu nie będzie możliwe. Rozwiązanie zagwarantuje uczestnikom realny dostęp do spotkań, bez konieczności wielogodzinnego oczekiwania w kolejkach i bez ryzyka, że limit zostanie wyczerpany tuż przed wejściem.
Pyrpassy będzie można odbierać w punkcie przed wejściem do strefy. Odbiór jest możliwy wyłącznie w dniu danej sesji, od rana aż do momentu jej rozpoczęcia i tylko do wyczerpania dostępnej puli. Liczba przepustek jest ograniczona, dlatego organizatorzy wprowadzili również system tokenowy. Połowa Pyrpassów będzie dostępna poprzez wcześniejszą rezerwację tokenem, co gwarantuje ich odbiór nawet w późniejszych godzinach. Pozostałe 50 procent trafi do uczestników bez rezerwacji.
Każdy Pyrpass przypisany jest do jednego gościa i jednej formy spotkania. Niewykorzystana przepustka traci ważność po zakończeniu sesji. Organizatorzy przypominają także, że podczas spotkań nie będzie możliwości wykonywania zdjęć ani nagrań własnymi urządzeniami, a osoby niepełnoletnie oraz z niepełnosprawnościami mogą wejść do strefy z opiekunem lub asystentem na jasno określonych zasadach.
Zmiana przypadła do gustu większości obserwujących profil festiwalu na facebooku. Poprzednie zmiany dotyczące regulaminów festiwalu spotykały się raczej z negatywną reakcją uczestników. Pierwszą falę niezadowolenia wywołała informacja o ograniczeniu liczby wejściówek. Znacznie gorzej fani fantastyki przyjęli ograniczenia dotyczące kostiumów podczas wydarzenia. Ostatecznie twórcy festiwalu złagodzili część przepisów lub dopasowali do oczekiwań gości.
Czytaj także: Wybijali szyby i włamywali się do aut. Obcokrajowcy w rękach policji




