Zandberg i Ikonowicz na proteście pod katedrą. „Będziecie się smażyć w piekle”

Przed poznańską katedrą odbył się protest w sprawie sprzedaży terenu Osiedla Maltańskiego deweloperowi. Uczestniczyli w nim mieszkańcy, aktywiści oraz politycy, w tym Adrian Zandberg i Piotr Ikonowicz. Demonstracja była reakcją na transakcję wartą ponad 421 mln zł i zapowiedź budowy około 2 tysięcy mieszkań.

W centrum Poznania odbył się protest dotyczący przyszłości Osiedla Maltańskiego. Demonstrację zorganizowały środowiska związane z Rozbratem oraz stowarzyszeniem Maltańskie Nasz Dom. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy osiedla, aktywiści społeczni oraz politycy, wśród nich współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg i działacz społeczny Piotr Ikonowicz.

Protest był reakcją na niedawną sprzedaż ponad 12 hektarów gruntów, na których znajduje się Osiedle Maltańskie. Teren należący wcześniej do parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami został kupiony przez spółkę JHM Development za ponad 421 mln zł netto. Deweloper zapowiada realizację dużej inwestycji mieszkaniowej, która może obejmować ponad 2 tysiące lokali.

Obawy mieszkańców i aktywistów

Uczestnicy demonstracji podkreślali, że sprzedaż terenu oznacza w praktyce konieczność likwidacji istniejącej zabudowy i wysiedlenie mieszkańców. Zwracali uwagę, że wcześniej pojawiały się deklaracje, iż grunt nie zostanie sprzedany bez rozwiązania problemu mieszkaniowego osób zamieszkujących osiedle.

W trakcie protestu wskazywano również na potencjalne konsekwencje społeczne i presję na system mieszkań komunalnych w mieście. Organizatorzy zapowiadali wcześniej, że sprawa Osiedla Maltańskiego ma znaczenie nie tylko lokalne, ale dotyczy całej polityki mieszkaniowej Poznania.

– Będziecie się smażyć w piekle za to, co zrobiliście mieszkańcom Osiedla Maltańskiego, ale też bardzo bym chciał, żebyśmy dożyli czasów, kiedy będziemy patrzeć, co oni sobie za te miliony kupują, bo przecież nie wzięli kasy do kieszeni. Będą realizować jakieś interesujące dzieło Boże. Może zbudują jakąś kamienicę, żeby ci ludzie w te mrozy nie marzli, albo będą pomagać biednym. Kiedyś nam się kościół kojarzył z dobroczynnością. Te kategorie moralne się rozmyły – mówił Ikonowicz.

Wieloletni konflikt wokół Osiedla Maltańskiego

Osiedle Maltańskie od lat jest przedmiotem sporów prawnych, społecznych i planistycznych. Mieszkańcy zamieszkują ten teren od dziesięcioleci, często bez pełnej regulacji prawnej dotyczącej własności działek. Wcześniej gruntami zarządzała Archidiecezja Poznańska, a następnie spółka Komandoria, która przygotowywała teren pod przyszłe inwestycje.

W ostatnich latach mieszkańcy organizowali protesty i demonstracje, domagając się dialogu oraz systemowych rozwiązań. W marcu 2025 roku zapraszali także nowego metropolitę poznańskiego na protest, wyrażając sprzeciw wobec planów przekształcenia osiedla.

Równolegle trwają spory prawne, w tym wnioski o zasiedzenie składane przez mieszkańców. Miasto prowadzi także prace nad nowym planem zagospodarowania przestrzennego dla rejonu Jeziora Maltańskiego, co może wpłynąć na przyszłe decyzje inwestycyjne.

Co dalej

Zmiana właściciela terenu oznacza kolejny etap niepewności dla mieszkańców osiedla. Z kolei dla dewelopera zakup gruntów w tej lokalizacji to jedna z największych transakcji gruntowych w Poznaniu w ostatnich latach. Realizacja inwestycji będzie jednak wymagała dalszych decyzji planistycznych i rozmów z miastem oraz społecznością lokalną.

Czytaj także: Zrobi się czerwono. Zapowiedzieli wielkie racowisko

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl