Wypadek przy ulicy Bukowskiej w Poznaniu miał miejsce w niedzielę 15 marca. Tuż za skrętem z ulicy Roosevelta zderzyły się dwa samochody. Następnie jeden z nich uderzył w przystanek, na którym znajdowali się ludzie. W internecie pojawił się film, na którym widać moment zdarzenia i podejrzane zachowanie kierowcy.
Na nagraniu z monitoringu widać, że czerwony Hyundai uderza w bok szarego Volkswagena. Tuż po uderzeniu w tył wiaty przystankowej z samochodu wysiada zarówno kierujący pojazdem mężczyzna jak kobieta. Następnie obchodzą samochód dookoła, tak, że przy drzwiach kierowcy stoi kobieta, a mężczyzna stoi przy drzwiach pasażera.
– Jak ustalili funkcjonariusze na wysokości wieżowca Bałtyk kierowca pojazdu Hyundai stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewy pas, gdzie uderzył w VW. Ten w wyniku przesunięcia uderzył w wiatę przystanku MPK, pod którą znajdowała się 25 letnia kobieta. Trafiła ona do szpitala. Jak się okazało jednak, nie doznała poważnych obrażeń. Kilka godzin później została zwolniona ze szpitala. Trwa dokładne wyjaśnianie okoliczności zdarzenia – informuje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
W sieci pojawiły się sugestie, że para zamieniła się miejscami. Jednak na nagraniu nie widać by kobieta w ogóle wsiadała za kierownicę, stoi tylko przy otwartym samochodzie. Kierowca znika co prawda za pojazdem na chwilę, jednak nie zamyka drzwi. Na końcu 30 sekundowego nagrania para spotyka się za samochodem.
Podkomisarz Łukasz Paterski z poznańskiej policji potwierdza, że funkcjonariusze mają zabezpieczone nagrania, i będą je analizować.
– Faktycznie pierwotna informacja była taka, że pojazd prowadziła kobieta. Ale jak zawsze w jakich sytuacjach podkreślamy, że są to informacje wstępne i będą dopiero weryfikowane w trakcie dochodzenia. – dodaje podkomisarz Łukasz Paterski.
Czytaj także: Skrzyżowanie zamiast Ronda Śródka?




