Są plany na budowę drogi ekspresowej S12. Miałaby połączyć Dorohusk na granicy z Ukrainą przez Lublin i Radom z Piotrkowem Trybunalskim. Samorządowcy z trzech województw, w tym wielkopolskiego, chcą, żeby te plany wydłużyć i tym samym odciążyć autostradę A2 i A4.
Plany rządowe a pomysł samorządowców
Droga krajowa nr 12 prowadzi od granicy z Niemcami do granicy z Ukrainą. Przecina kilka województw a jej łączna długość to ponad 750 km. Rząd ma w planach jej rozbudowę i przekształcenie w drogę ekspresową, ale jedynie na odcinku na wschód od Piotrkowa Trybunalskiego.
Z tymi planami nie zgadzają się samorządowcy województw wielkopolskiego, lubuskiego i dolnośląskiego. Chcieliby, żeby w planach wzięto pod uwagę rozbudowę DK12 między Lesznem, Wschową i Głogowem do S12. A najlepiej dla całego odcinka zachodniego.
Gdyby zrealizowano pomysł samorządowców, skorzystaliby na tym Poznaniacy. To pozwoliłoby na znaczne skrócenie czasu przejazdu ze stolicy Wielkopolski w Karkonosze. Jadąc S5 kierowcy nie musieliby zjeżdżać na drogę jednopasmową, by ponownie wjechać na S3. Trasa połączyłaby obie drogi i w całości prowadziłaby ekspresówką, co oszczędzałoby przynajmniej kilkanaście minut.
Spotkanie z ministrem
W środę 8 kwietnia odbyło się spotkanie, w trakcie którego samorządowcy wspólnie z parlamentarzystami i wiceministrem infrastruktury Wiesławem Szczepańskim rozmawiali na temat rozbudowy drogi między Lesznem a Głogowem. Na tym odcinku w trakcie doby przejeżdża średnio 11,5 tysięcy pojazdów.
Już wiadomo, że w obecnym budżecie budowy dróg ekspresowych i autostrad nie zaplanowano pieniędzy na tę inwestycję przynajmniej do 2028 roku. Co będzie po tym czasie nie wiadomo.
W przyszłym miesiącu zaplanowano kolejne spotkanie. Wtedy rozmowy będą toczyły się w towarzystwie przedstawicieli z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.






