Wiceminister Marcin Bosacki: „Spory trzeba wygasić”

Już w najbliższą niedzielę wybory wewnętrzne w Koalicji Obywatelskiej. O stanowisko przewodniczącej struktur powiatu Poznań ubiegać się będzie Katarzyna Kierzek Koperska. Natomiast o fotelu szefa wielkopolskiej KO myśli Marcin Bosacki, obecny wiceminister spraw zagranicznych. W środowy wieczór kandydaci spotkali się ze swymi wyborcami w budynku World Trade Center w Poznaniu.

Działacze KO nim oddadzą swe głosy, chcieli wysłuchać tego co do powiedzenia mają kandydaci. Niektórzy jednak dość głośno artykułowali decyzje, które już podjęli.

Jako pierwsza wystąpiła Katarzyna Kierzek Koperska, którą do walki zagrzewał wcześniej Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.

– Nowoczesność, równouprawnienie, nie będzie takiej sytuacji, że 8 marca nie będzie na kartach do głosowania żadnej kobiety. Bardzo się cieszę, że Kasia się zdecydowała – mówił wiceprezydent Gołek.

Sama kandydatka zachęciła do zapoznania się z rozdanym gościom wcześniej program i szybko przeszła do głównego celu, jaki sobie wyznaczyła.

– Musimy wygrać wybory w 2027 roku i to jest najważniejsza rzecz dzisiaj dla Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu, w Wielkopolsce i także w całej w Polsce. Żeby to zrobić, musimy mieć sprawne, energiczne struktury. Takie struktury, którym trzeba nadać energię – mówiła Kierzek Koperska.

– Na tę chwilę, przynajmniej ja nie widzę tej energii. Nie widzę dlatego, że struktura zajmuje się sama sobą. Nie wychodzi z bańki, w której jesteśmy. Żeby uzyskać co najmniej pięć mandatów, a nawet i sześć, bo uważam, że absolutnie mamy szansę na szósty mandat, musimy wyjść z własnej banki. Żeby wyjść z własnej banki, musimy być na ulicach, musimy wychodzić do grup, które niekoniecznie są oczywiste – zaznaczyła Kierzek Koperska wskazując jednocześnie, że według ostatniego sondażu CBOS aż 15 proc. Polaków jest niezdecydowanych i nie wie na kogo oddałoby głos. To m.in. o ich poparcie chce walczyć.

Katarzyna Kierzek Koperska/fot. wPoznaniu.pl

– Chcę powiedzieć jasno, jestem kandydatką, która wejdzie między zwaśnione strony i doprowadzi do spokoju w strukturach –

Bosacki zamierza poprawić wynik wyborczy KO w Wielkopolsce

Potem głos zabrał Marcin Bosacki.

– Jestem absolutnie przekonany, że wspólnie postaramy się i dowieziemy lepszy wynik w wyborach parlamentarnych za półtora roku – w 2027 roku, niż to miało miejsce ponad dwa lata temu – ogłosił z optymizmem i zaczął wskazywać co należy poprawić w wielkopolski strukturach partii.

– Zbudujemy wspólnie lepszą komunikację. Ona jest potrzebna szeregowym członkom, ona jest potrzebna tym, którzy reprezentują nas nie tylko w Sejmie, w Senacie, ale też w każdym z Wielkopolskich ponad 30 powiatów – zapowiadał Bosacki i apelował także o „inwestowanie” w lokalnych liderów.

Marcin Bosacki/fot. wPoznaniu.pl

Odniósł się także do słów swej przedmówczyni.

– Tak jak mówiła Kasia, spory trzeba wygasić, a my razem dzięki jakości naszych członkiń i członków musimy pokazać wyborcom, że jesteśmy wobec nich lojalni, że nie zajmujemy się samymi sobą, tylko zajmujemy się tym, żeby w Poznaniu, w powiecie, w całej Wielkopolsce i w całej Polsce, żyło się naszym wyborcom lepiej – podsumował wiceminister Marcin Bosacki, obiecując ciężką pracę i budowę zespołu który „dowiezie” swe obietnice do wyborów.

fot. wPoznaniu.pl

Czytaj także: To będzie wielkie jubileuszowe wydarzenie. Można się już zapisywać

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl