Warta Poznań wraca z kolejnymi punktami. Zieloni pokonali na wyjeździe Stal Stalową Wolę, a o losach spotkania przesądziła druga połowa, w której poznaniacy byli skuteczniejsi.
Od pierwszych minut było widać, że Warta chce narzucić swój styl gry. Goście szybko stworzyli kilka groźnych sytuacji i częściej utrzymywali się przy piłce, choć gospodarze potrafili odpowiedzieć własnymi akcjami. Mecz był wyrównany, a obie drużyny miały swoje momenty. Do przerwy jednak kibice nie zobaczyli bramek.
Po zmianie stron tempo spotkania nie spadło, ale to Warta zaczęła przejmować inicjatywę. Poznaniacy byli bardziej konkretni w ofensywie i w końcu dopięli swego. W 59. minucie padł jedyny gol meczu. Po dynamicznej akcji i błędzie defensywy gospodarzy piłka trafiła do siatki, dając Warcie prowadzenie. Strzelcem bramki był Filip Waluś.
Końcówka spotkania była nerwowa. Nie brakowało ostrych starć, a gra była często przerywana. Gospodarze próbowali doprowadzić do wyrównania, mieli ku temu swoje okazje, ale defensywa Warty wytrzymała napór.
Ostatecznie Zieloni wywieźli komplet punktów, potwierdzając dobrą formę i utrzymując się w czołówce tabeli.






