Gdyby się jednak zgłosiło z jego rejestracją mógłby być problem. System Urzędu Stanu Cywilnego nie chce wystawiać dokumentu, gdy obie osoby tworzące małżeństwo są tej samej płci.
Naczelny Sąd Administracyjny niedawno orzekł, że warszawski Urząd Stanu Cywilnego musi wydać transkrypcję aktu małżeństwa Polakom, którzy wzięli ślub w Berlinie. O sprawie zrobiło się głośno, a okazuje się, że problem jest systemowy. USC mają związane ręce przez system informatyczny, który nie pozwala na wystawienie takiego dokumentu. Piłka leży po stronie rządu, a ten zapowiada przedstawienie nowych wytycznych.
W Poznaniu wniosek o wydanie aktu małżeństwa dla pary jednopłciowej wpłynął ostatnio około trzech lat temu. W ciągu sześciu lat była to jedyna taka prośba.
– To nie jest tak, że jest jakaś ogromna liczba takich wniosków. Ten problem może w urzędach w Polsce jest, ale wiem, że w dużych miastach są to pojedyncze sprawy. Co ważne, to nie zależy od poszczególnych kierowników USC. W Poznaniu trzy lata temu był jeden taki wniosek. I została wydana decyzja odmowna – powiedział Mariusz Kopeć, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Poznaniu.
W takiej sytuacji, osoba zwracająca się o wydanie dokumentu i otrzymująca decyzję odmowną, ma prawo się odwołać. Wtedy rozpoczyna się postępowanie administracyjne.
– Warszawska sprawa to właśnie przykład takiego postępowania. Kierownik wydaje decyzję, można się odwołać do wojewody, potem złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a na koniec można zwrócić się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W Warszawie właśnie tak był, że trafiło to do NSA, a sąd zadał pytanie do TSUE. Ten wydał wyrok, a NSA opierając się na tym orzekł tak, jak wiemy – opowiada Mariusz Kopeć.
Problemem w całej tej sprawie jest system informatyczny, do którego konieczne jest wpisanie numerów PESEL. Te identyfikują płeć, przez co nie ma możliwości wpisanie osób tej samej płci do aktu małżeństwa.
– Jeżeli wpisujemy numer PESEL, w którym jedna cyfra identyfikuje, czy to jest kobieta czy mężczyzna, to dalej się nie przebrnie przez to. I nie można sporządzić aktu małżeństwa. To nie jest tak, jak 20 lat temu, że była kartka i się pisało ręcznie. System to jest system, tam są wzory formularzy, aktów i odpisów. I je ustala minister spraw wewnętrznych i administracji, dlatego piłka leży po stronie rządu – dodaje Mariusz Kopeć.
Obecnie w poznańskim USC nie ma takiego wniosku. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zadeklarował, że niedługo przedstawione zostaną wytyczne dla urzędów stanu cywilnego, które pokażą, jak powinna wyglądać transkrypcja małżeństw jednopłciowych.

