Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na początku grudnia w zeszłym roku. Ofiarą oszustów padła 94-letnia seniorka, która w wyniku perfidnego oszustwa straciła wszystkie swoje oszczędności – 35 tysięcy złotych. Teraz sprawcy są już w rękach policji.
Do zdarzenia doszło 3 grudnia 2025 roku w rejonie ulicy Błażeja. Późnym wieczorem do starszej, samotnie mieszkającej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. W rozmowie przekazał dramatyczną informację o rzekomym poważnym wypadku, który miała spowodować bliska seniorki osoba. Twierdził, że jedynym sposobem uniknięcia więzienia jest natychmiastowa wpłata kaucji.
Rozmówca działał pod presją czasu i silnych emocji. Seniorka nie miała możliwości spokojnie sprawdzić tej historii. Usłyszała, że po pieniądze zgłosi się adwokat. Kilkadziesiąt minut później pod jej drzwiami pojawiło się dwóch mężczyzn podających się za prawników. Kobieta przekazała im w reklamówce wszystkie swoje oszczędności – łącznie 35 tysięcy złotych.
Sprawą zajęli się kryminalni z Poznania. Dzięki analizie monitoringu i pracy operacyjnej udało się ustalić osoby, które odebrały pieniądze od seniorki. 21 stycznia funkcjonariusze we Wrocławiu zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 43 i 47 lat. Podejrzani trafili do aresztu.
– Zatrzymani pełnili rolę tzw. odbieraków, czyli osób, które bezpośrednio przejmują gotówkę od ofiary – poinformował podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.


fot. źródło: policja
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie obu mężczyznom zarzutów udziału w oszustwie. Grozi im kara do 8 lat więzienia. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o ostrożność. Policja nigdy nie informuje telefonicznie o wypadkach ani nie żąda przekazywania pieniędzy. W przypadku podejrzanych telefonów warto natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z bliskimi lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.






