Lech Poznań od zwycięstwa rozpoczął serię zimowych meczów kontrolnych. Mistrzowie Polski pokonali w sparingu słowacką MSK Żylinę 2:1, notując udane przetarcie przed rundą wiosenną PKO BP Ekstraklasy.
Poznaniacy przygotowują się do drugiej części sezonu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W przeciwieństwie do większości klubów Ekstraklasy, Lech zdecydował się na obóz w Abu Zabi. Drużyna Nielsa Frederiksena rozegra tam w sumie trzy sparingi. Z MSK Żylina, FC Noah z Armenii oraz Dinamem Samarkanda z Uzbekistanu.
Gole po przerwie i zwycięskie trafienie Palmy
Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek. Po zmianie stron Lech przejął inicjatywę, a prowadzenie dał mu Ali Gholizadeh. Irańczyk, który jesienią zmagał się z problemami zdrowotnymi, wysłał wyraźny sygnał, że wraca do wysokiej dyspozycji. Dla trenera Frederiksena to dobra wiadomość w kontekście walki o ligowe punkty wiosną. Słowacy szybko doprowadzili jednak do wyrównania. W 73. minucie Samuel Datko wykorzystał zamieszanie w defensywie Lecha i pokonał Plamena Andreeva. Ostatecznie to jednak Kolejorz cieszył się ze zwycięstwa – w 82. minucie Luis Palma zdobył gola na 2:1, ustalając wynik spotkania.
Kolejne sparingi przed Lechem
Dla Lecha był to pierwszy z trzech zaplanowanych meczów kontrolnych podczas zgrupowania w Abu Zabi. Kolejne spotkania poznaniacy rozegrają z FC Noah oraz Dinamem Samarkanda. Sztab szkoleniowy liczy, że seria sparingów pozwoli optymalnie przygotować drużynę do decydującej części sezonu. W tym Lech będzie grał na trzech frontach – o obronę tytułu mistrzowskiego, o puchar Polski oraz o jak najlepsze wyniki w Lidze Konferencji Europy.



