W Poznaniu przy pętli górczyńskiej żył bezdomny kot, którego zna wielu mieszkańców. Teraz ma wyprowadzić się z ruchliwych ulic w spokojniejsze miejsce.
Jak informuje Fundacja Na Ratunek Bezdomniakom, przy pętli górczyńskiej od 2017 roku żył czarny kot. Przesiadywał głównie w przejściu podziemnym w kartonie, gdzie okoliczni mieszkańcy przynosili mu jedzenie.
– Ten około 9-letni kocurek jest znany niemal w całym Poznaniu, a z pewnością wśród mieszkańców Górczyna. Od 2017 roku bytował przy pętli górczyńskiej, przesiadując głównie w przejściu podziemnym na kartonie, gdzie okoliczni mieszkańcy przynosili mu jedzenie – informuje Fundacja Na Ratunek Bezdomniakom na Facebooku.
24 stycznia wolontariuszki pojechały na miejsce poszukać czarnego kota, by go złapać i zabrać do fundacji. Wykorzystały do tego jedzenie, którym zwabiły go do siebie i zabrały do transporterka. Kot w ten sposób trafił do kociarni i dostał na imię Miko. Po dwóch miesiącach został wykastrowany i przeszedł zabieg stomatologiczny. Teraz fundacja szuka dla niego domu.
– Dziś Mikuś jest już prawdziwym kochanym miziakiem. Jest cudownym spokojnym kocurkiem, który lubi zabawę, ale jeszcze bardziej lubi leniuszkowanie, drapanie za uszkiem i jedzonko – informuje Fundacja Na Ratunek Bezdomniakom.









