Niedługo minie rok od otwarcia tarasu widokowego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Znajdujące się na 18. piętrze Collegium Altum miejsce, miało być jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Od kilku miesięcy jest monitorowane i analizowane. Czy taras, który miał się stać wizytówką stolicy Wielkopolski, rzeczywiście spełnia swoją funkcję?
Collegium Altum to jeden z najwyższych i najbardziej charakterystycznych budynków w mieście. Wysoki na ponad 107 m, przez niektórych nazywany jest ikoną architektury i wizytówką Poznania. Z pewnością imponujące jest w nim to, że pozwala na oglądanie panoramy Poznania.
Taras na wysokości
Taras widokowy mieści się na 18. piętrze czerwonego budynku Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. To jedyne miejsce w mieście, z którego widać wszystkie najważniejsze punkty, m.in. Bałtyk, teren Międzynarodowych Targów Poznańskich czy kultowy Okrąglak. Do tej pory odwiedziło go ponad 31 tysięcy osób.
– W tym czasie pojawiło się u nas ponad 130 wycieczek ze szkół i przedszkoli. Głównie są to placówki z Poznania, ponieważ mamy podpisaną umowę z miastem na finasowanie wycieczek, ale zdarzają się również grupy spoza miasta. Przez ten czas zorganizowaliśmy też 26 dużych imprez – wylicza dr Wojciech Zalewski, kanclerz Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.
Duże imprezy to m.in. koncerty biletowane, uroczyste kolacje, ogólnopolska konferencja Izby Celnej czy wydarzenie upamiętniające ojca Jana Górę, które odbyło się pod hasłem „I zabrał wszystkich na górę”. Jednak taras ma pełnić również funkcję edukacyjną.
– Taras ma różne funkcjonalności. Pierwszą z nich, wiodącą dla nas, jest turystyka. Ale to miejsce wyposażone jest w różne możliwości aranżacji. Mogą odbywać się tu np. szkolenia z pięknym widokiem na miasto. Istnieje też możliwość wynajęcia całego tarasu na różnego rodzaju wydarzenia. I tu nas nic nie ogranicza – dodaje dr Zalewski.
Brak ograniczeń – wielkie plany
Taras widokowy ma ogromny potencjał i może stać się miejscem, które będzie obowiązkowym punktem na szklaku turystycznym Poznania. Wszystko jednak zależy od tego, czy uczelnia będzie miała pomysł na to, jak go dobrze wykorzystać.
–Ten pierwszy rok jest dla nas testowym. Uczymy się sezonowości i turystyki w Poznaniu. Przed otwarciem mieliśmy przygotowaną masę analiz dotyczących tego, jak kształtować bilety, jak ten ruch może wyglądać. Ale tak naprawdę Poznań ma swoją specyfikę, więc wszelkiego rodzaju analizy dot. tarasów widokowych w innych miastach lub sezonowej turystyki, są obarczone dużym błędem, bo każde miasto jest inne. Dlatego właśnie pierwszy rok jest dla nas tym, w którym obserwujemy co się sprawdza i kiedy – podkreśla dr Zalewski.
Po kilku miesiącach wiadomo już, że były miesiące lepsze i gorsze. Najsłabszym okresem był listopad, natomiast najlepszy czas przypadł na okres wakacji.
– Latem mieliśmy bardzo duży ruch, zaraz po otwarciu, ale nie wiemy czy to był efekt nagłośnienia tematu i czy to się utrzyma również w te wakacje. W ferie widzieliśmy duży pik wzrostowy, natomiast listopad był miesiącem słabszym. Uczymy się sezonowości i to sprawi, że nauczymy się modelu zarządzania tarasem, uwzględniającego różne elementy – opowiada kanclerz.
Zdaniem dr Wojciecha Zalewskiego duży potencjał tarasu widokowego jest w biznesie – szkoleniach i eventach. Szczególnie, że istotną kwestią jest samoutrzymywanie się tego miejsca. Na ten moment taras jest rentowny i rok 2025 zakończył się zyskiem.
– To nas bardzo cieszy, bo nie dopłacamy do tej atrakcji, tylko ona nas wspiera. W zależności od tego, jak będziemy tym zarządzać, będziemy sobie pomagać i ten ruch będzie to niwelował.
W planach jest zmiana i przeorganizowanie miejsca gastronomicznego. Poprzedni najemca zrezygnował, w związku z czym uczelnia musiała poszukać nowego. A ten chce m.in. organizować wieczory integracyjno-sportowe.
– Po zamknięciu funkcji turystycznej tarasu o godzinie 20, będziemy chcieli przearanżować to miejsce. Jest pomysł, żeby odbywał się tam np. tenis stołowy. Uczymy się tego, jak ten model zbudować, żeby i najemca był zadowolony i my. I żeby jakość tych usług była dobra – mówi dr Zalewski.
Oferta dla kogo?
Na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu studiuje ponad 8 tysięcy osób. Zdaniem dr Zalewskiego studenci bardzo chętnie korzystają z miejsc, gdzie mogą odpocząć i popracować, dlatego przy uruchamianiu tarasu pojawiła się obawa, że ta przestrzeń może zostać przez nich zdominowana.
W związku z tym zdecydowano, że każdy student może bez ograniczeń korzystać z tarasu widokowego, jeśli kupi bilet ulgowy w cenie 15 zł. Specjalnie dla swoich kursantów, uczelnia przygotowała ofertę specjalną – wtorkowy bilet w cenie 10 zł.
– Mamy specjalne systemy, z których na bieżąco wyciągamy dane i sprawdzamy wejścia – bilety normalne i ulgowe oraz wejścia pracowników, którzy wchodzą bez limitów. Wejścia studentów, którzy korzystają ze specjalnych biletów oraz karta PLOTu, w której jesteśmy plus najem na wydarzenia – podkreśla Zalewski.
Historia tarasu
Taras widokowy Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu funkcjonował przez kilkanaście lat, aż do 2004 roku. Został jednak przekształcony na laboratoria komputerowe z siedzibą Katedry Informatyki Ekonomicznej. Pomysł przywrócenia funkcjonowania tarasu widokowego na 18. piętrze Collegium Altum pojawił się ponownie i spotkał się z poparciem władz uczelni i mieszkańców. Ponowne otwarcie odbyło się w czerwcu 2025 roku.





Fot. wPoznaniu.pl



