Tradycja Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej opiera się na wzajemnych wizytach przedstawicieli obu krajów. Zdaniem posła Szymona Szynkowskiego vel Sęka jej kontynuacja jest naturalna, mimo kontekstu politycznego, dlatego broni wyjazdu Karola Nawrockiego. Polityk odniósł się także do relacji Węgier z Rosją.
Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk odniósł się do obchodów Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Jak podaje Radio Poznań, polityk podkreślił, że tradycja ta od lat opiera się na wzajemnych wizytach delegacji obu państw. W jego ocenie byłoby nienaturalne, gdyby została ona przerwana z powodów politycznych, nawet w kontekście zbliżających się wyborów na Węgrzech.
Polityk zaznaczył również, że nie spotkał się z informacjami, jakoby ewentualne spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego miało stanowić formę poparcia dla Viktora Orbana.
W rozmowie poruszono także temat doniesień amerykańskiego dziennika „Washington Post” dotyczących kontaktów węgierskiej dyplomacji z Rosją. Szynkowski vel Sęk przyznał, że polityka Węgier wobec Rosji od dawna budzi niepokój w Polsce. Jak wskazał, polskie władze wielokrotnie wyrażały sprzeciw wobec działań Budapesztu, zwłaszcza w kontekście blokowania unijnych sankcji.
Czytaj także: Pieniądze na mieszkania w Wielkopolsce. Poznań liderem dofinansowania



