Szpital stał się ogniskiem żółtaczki

W Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu pacjenci i pracownicy zaczęli zakażać się żółtaczką pokarmową. Wiemy już o co najmniej kilkunastu zakażonych. Inspekcja Sanitarna bada przyczyny zaistniałej sytuacji. Mają już jedną teorię.

Na początku marca w poznańskim szpitalu przy ulicy Lutyckiej pacjenci i pracownicy placówki zaczęli zakażać się zapaleniem wątroby typu A, czyli żółtaczką. O tej sytuacji pisaliśmy już wcześniej – WZW typu A w poznańskim szpitalu. Potwierdzono kolejne przypadki zakażeń.

Dlaczego pacjenci i pracownicy się zarazili?

Problemem zakażeń w szpitalu zajęła się Inspekcja Sanitarna. Jej głównym celem jest znalezienie źródła zakażenia, żeby zapobiec dalszym zachorowaniom. Ponieważ wirus przenosi się m.in. drogą pokarmową, jedną z hipotez dotyczy zakażenia właśnie przez pokarm. Może to potwierdzać fakt, że jedną z osób, która zachorowała jest pracownik szpitalnej kuchni.

Pracę Inspekcji Sanitarnej utrudnia fakt, że żółtaczka pokarmowa jest trudną chorobą do odkrycia na samym początku zakażenia. Charakteryzuje się bardzo długim okresem inkubacji, który może trwać nawet do 50 dni. Chory przez okres nawet trzech tygodni może zakażać i nie wiedzieć, że coś mu dolega. Dlatego szpital oraz inspekcja zakładają, że do pierwszego zachorowania doszło na przełomie stycznia i lutego. Na dziś wiadomo, że zakażonych żółtaczką w szpitalu przy ulicy Lutyckiej jest 14 osób w tym 8 pacjentów. Na tę chwilę w szpitalu przebywa dwóch zakażonych, reszta jest już w w domach.

Szpital przeciwdziała

Ponad stu pracowników szpitala zostało poddanych badaniom na obecność zapalenia wątroby, większość testów dała wyniki negatywne. Szpital pracuje już nad tym by do takiego wybuchu zakażeń znowu nie doszło. W tym celu pracownicy placówki są już szkoleni z zakresu utrzymywania odpowiedniej higieny i poprawnego korzystania z środków odkażających. Dodatkowo planowane są kolejne szczepienia dla personelu oraz najbliższych osób zakażonych.

Czytaj także: WZW typu A w poznańskim szpitalu. Potwierdzono kolejne przypadki zakażeń

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl