Policjanci z Poznania zatrzymali 38-latka, który podejrzany jest o serię kradzieży na poznańskim Świerczewie. Mężczyzna miał okradać wnętrza samochodów. Grozi mu do 15 lat więzienia.
38-latek miał spacerować po poznańskim Świerczewie, szarpać za klamki zaparkowanych samochodów i w przypadku otwartego auta – okradać jego wnętrze. Podejrzany działał w warunkach recydywy – grozi mu nawet 15 lat więzienia.
– Od początku roku do policjantów z Poznania docierały sygnały o mężczyźnie, który nocami lub wcześnie nad ranem krąży pomiędzy zaparkowanymi pojazdami na terenie poznańskiego Świerczewa. Jego sposób działania był prosty – szarpał za klamki i sprawdzał, które samochody nie zostały zamknięte. Gdy trafiał na otwarty pojazd, bez skrupułów zabierał z jego wnętrza wszystko, co przedstawiało wartość – informuje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Mężczyzna kradł m.in. portfele z pieniędzmi i dokumentami, sprzęt sportowy, instrumenty muzyczne oraz elektronarzędzia. W jednym przypadku „pożyczył” kartę bankomatową, którą wykorzystał do płacenia na stacjach benzynowych i w sklepach. Straty sięgają kilkunastu tysięcy złotych.
– Szybko okazało się, że nie jest to jego pierwszy konflikt z prawem. Mężczyzna był już wcześniej karany za kradzieże, włamania, oszustwa i rozboje. Obecnych przestępstw dopuścił się w warunkach recydywy – dodaje podkom. Łukasz Paterski.
Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty dotyczące kradzieży i kradzieży z włamaniem popełnionych w warunkach recydywy. Niewykluczone, że usłyszy kolejne. Grozi mu do 15 lat więzienia.





