Śnieżycowy Jar ożywa. Na spacer tam trzeba jednak jeszcze poczekać

Pierwsze oznaki wiosny pojawiają się w rezerwacie przyrody Śnieżycowy Jar, jednak na spektakularne kwitnienie śnieżycy trzeba jeszcze poczekać. Nadleśnictwo informuje, że w najbliższy weekend rezerwat nie będzie udostępniony dla turystów.

Po chłodnej zimie, w której nie brakowało śniegu i silnych mrozów, przyroda budzi się tam powoli. Jak przekazują leśnicy z Nadleśnictwa Łopuchówko, przez wciąż zmrożoną warstwę gleby przebijają się dopiero pierwsze kępki śnieżycy wiosennej. Rozwojowi roślin nie sprzyjają również ujemne temperatury utrzymujące się nocami i o porankach.

Z tego powodu rezerwat nie zostanie otwarty dla zwiedzających w weekend 7–8 marca. Leśnicy podkreślają, że to jeszcze nie moment, by podziwiać to miejsce w pełni jego uroku.

Warto pamiętać, że rezerwat znajduje się na terenie poligonu wojskowego. Udostępnienie go dla turystów wymaga współpracy kilku instytucji, m.in. Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych – Poznań, samorządu Gminy Murowana Goślina oraz lokalnych służb.

Leśnicy przypominają także o obowiązującym zakazie wstępu bez zgody komendanta ośrodka szkoleniowego. Kolejne informacje dotyczące ewentualnego otwarcia rezerwatu mają być publikowane w czwartki na stronie internetowej i w mediach społecznościowych nadleśnictwa.

Rezerwat Śnieżycowy Jar co roku przyciąga wielu mieszkańców regionu, zwłaszcza z Poznania, którzy przyjeżdżają tam na wiosenne spacery, by zobaczyć rozległe łany kwitnącej śnieżycy. W tym roku na ten widok trzeba będzie jednak jeszcze chwilę poczekać.

Czytaj także: Pożar objął cały dom. Na miejscu 9 zastępów straży

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl